Apostazja -amgazyn muzyczny


logogmwh9.jpg - 18647 Bytes


Glacial Movements to młoda ale bardzo prężna włoska wytwórnia ambientowa. Działa od niedawna, wydała raptem parę albumów, z których każdy prezentuje co najmniej przyzwoity poziom. Lull, Rapoon... zresztą te nazwy mówią same za siebie. Oto wywiad z mózgiem Ruchów Glacjalnych, Alessandro Tedeschim, który w wolnych chwilach nagrywa ambient jako Netherworld albo... pomyka na rowerze górskim niczym kozica po Kasprowym.


nw2.jpg - 17533 Bytes
glacialadv1bk5.jpg - 131549 Bytes



1. Cześć Alessandro. Po pierwsze chciałbym abyś się nam grzecznie przedstawił. Gdzie mieszkasz? Ile masz lat? Co robisz w życiu poza tworzeniem i wydawaniem muzyki?

Alessandro: Cześć wszystkim. Urodziłem się w Rzymie, gdzie mieszkam do dzisiaj. Mam 29 lat i pracuję w branży telekomunikacyjnej.


2. Kiedy zacząłeś działać na scenie ambientowej? Co Cię pchnęło do tworzenia akurat takiej muzyki?

A: Zacząłem słuchać ambientu w wieku 14 lat, a tworzyć muzykę jakieś 4 lata temu, od momentu kiedy kupiłem swój pierwszy syntezator od mojego przyjaciela Gianluigiego (Oophoi). Wydaje mi się, że transformacja ze słuchacza w twórcę to był zupełnie naturalny proces.


3. Określiłbyś muzykę NETHERWORLD jako „dark”?

A: Moje pierwsze kompozycje były głównie darkambientowe. Podkreślałem najciemniejszą stronę mojego Podziemnego Świata (NETHERWORLD), gdyż czułem potrzebę wyrażenia siebie właśnie w ten sposób. Teraz jednak jestem bardziej zainteresowany opisywaniem lodowej i izolacjonistycznej strony moich wizji.


4. Jakie wizje i uczucia powinna wzbudzać Twoja muzyka w słuchaczu?

A: Ciężko powiedzieć... każdy żyje i czuje na swój sposób. Mimo to wydaje mi się, że moja muzyka może wzbudzić poczucie całkowitego oderwania od rzeczywistości. Czytając jednak recenzje moich płyt ludzie najczęściej wspominają o bezkresnych i cichych lodowych krainach.


5. Wydałeś ostatnio kapitalny split z Nadja. Czy mógłbyś przybliżyć koncept „Magma to Ice”? Czy to muzyczne odzwierciedlenie kontrastu między ogniem a lodem?

A: Poczułem się naprawdę miło kiedy zadzwonił do mnie Denis Boyer (szef Fario) i zaproponował współpracę z Nadja na potrzeby tego splitu. Na pewno interesującą rzeczą jest ów kontrast między moją lodowo-ambientalną muzyką i magmatyczną twórczością Nadja. Rozpoczęliśmy lodem aby osiągnąć jądro lawy w kompozycjach Aidana Bakera i Leah Buckareff. A środkowy utwór, "Ice to Magma" to ten punkt w którym następuje odwilż.


6. Zauważyłem, że pozostajesz w bliskich stosunkach z Gianluigim Gasparettim (Oophoi) – Ty wydajesz jego muzykę, on wydaje Twoją, pomagacie sobie przy nagrywaniu materiałów. Czy to tylko współpraca na muzycznej płaszczyźnie, czy możemy tu mówić o przyjaźni?

A: Zdecydowanie istnieje głęboka przyjaźń między mną a Gianluigim. Często jeżdżę aby spotkać się z nim i z Alessandrą w ich cudownym domu znajdującym się w sercu Umbrii, z dala od miejskiego chaosu. Również z muzycznego punktu widzenia Gianluigi jest dla mnie ważną osobą, ponieważ otworzył przede mną drzwi do świata o którym tak naprawdę niewiele wiedziałem. Wyprodukował mój album w swojej Umbra Records przedstawiając NETHERWORLD muzycznemu światu. Świetnie się rozumiemy i dogadujemy.


nw.jpg - 28213 Bytes


7. Osobiście uważam włoską scenę (z takimi projektami jak Alio Die, Netherworld, Opium czy wspomniany Oophoi) za jedną z najsilniejszych w Europie. Jaka jest Twoja opinia na ten temat?

A: Jest we Włoszech kilku artystów od lat tworzących tę muzykę, cenionych na całym świecie (przede wszystkim Alio Die i Oophoi). Faktem jednak jest że w tym kraju niewiele osób słucha tego rodzaju muzyki. Nie ma zainteresowania i ciężko trafić ze swoją twórczością do ludzi.


8. Kiedy zdałeś sobie sprawę, że samo tworzenie muzyki to za mało i że pragnąłbyś także poprowadzić wytwórnię?

A: Zdecydowałem się założyć własną wytwórnię, gdyż zmęczyło mnie ciągłe wysyłanie demówek do innych labeli w nadziei, że ich szefowie je zrozumieją i wydadzą. Nie chciałem być więcej zależnym od wyborów innych. Sam chciałbym prowadzić promocyjną robotę w poważny i profesjonalny sposób (a dziś tak naprawdę niewiele wytwórni tak działa).


9. Glacial Movements posiada ściśle określony profil. Czy jednak istnieje możliwość wydania przez Ciebie w przyszłości czegoś, co nie byłoby izolacjonistycznym/lodowym ambientem?

A: Według mnie ten profil nie jest aż tak restrykcyjny... Cisza, lód, izolacjonizm – istnieje wiele kluczy interpretacji i można to odczytywać w bardzo różny sposób. Moim celem jest promocja artystów używających różnych "języków" w tworzeniu muzyki, w której jednak zawsze musi być owo "glacjalne" podejście. Konieczne jest aby istniała pewna silna spójność pomiędzy wszystkimi wydawnictwami. Także w tytułach, przez oprawę graficzną aż do muzyki. Nigdy nie wydam czegoś nie spełniającego standardów Glacial Movements.


10. Skąd ta fascynacja lodem, śniegiem i zimnem? Myślałem, że wy Włosi preferujecie słońce, plaże...;)

A: Ja również kocham morze i plaże;) Zawsze jednak pociągały mnie góry i zimne miejsca. Tutaj, we Włoszech jesteśmy otoczeni przez wspaniałe szczyty, które zimą przekształcają się w idealne miejsca aby złapać trochę inspiracji.


11. Byłeś kiedykolwiek na Antarktydzie lub Grenlandii?

A: Nie, nigdy... Ale odwiedziłem norweskie fiordy a także opustoszałe tereny Wyżyny Szkockiej.


12. Rapoon, Oophoi, Lull... To niemalże legendarne projekty. Nie zdziwiłbym się gdyby następnym wydawnictwem Glacial Movements okazała się np. nowa płyta Biosphere. Jak udaje Ci się pozyskać tak zacnych muzyków do Twojej młodej wytwórni?

A: Masz rację, to prawdziwe legendy! Spotkałem także Biosphere tutaj w Rzymie podczas jednego z jego koncertów. Wspomniałem mu o moim labelu. Z tym że on wciąż ma ważny kontrakt z Touch, więc ewentualna współpraca nie byłaby prosta. Jak już wcześniej wspomniałem jesteśmy przyjaciółmi z Oophoi, natomiast z Lull i Rapoon od zawsze wymieniałem się płytami. Naturalnym posunięciem było zatem zaproponowanie im wydania czegoś w Glacial Movements. To jedni z moich ulubionych artystów i poczytuję sobie za duży zaszczyt mieć ich w swojej wytwórni.


13. Czy mógłbyś przybliżyć serię Wurm? Na czym będzie polegać różnica między wydawnictwami z tej serii a „regularnymi” wydawnictwami Glacial Movements?

A: Wurm to nazwa ostatniego zlodowacenia, które wystąpiło w epoce Pleistocenu i zakończyło się około 10000 lat temu. Oophoi jest pierwszym artystą przedstawiającym muzyczną wizję owej epoki lodowcowej. Tym co ma w założeniu odróżniać serię Wurm od "zwykłych" wydawnictw Glacial Movements jest fakt iż płyta Wurm ma zawierać tylko jeden długi, zwiewny, powoli rozwijający się track w którym muzyk opisuje tę niekończącą się epokę lodowcową, wieczny lód, oślepiającą biel, wszechobecną ciszę.


14. „Jedną z przewidywanych zmian w klimacie spowodowanych globalnym ociepleniem jest paradoksalnie nowa epoka lodowcowa, która może ogarnąć Europę” - to słowa Robina Storeya zawarte na „Time Frost”. Zgadzasz się z nimi? Jak widzisz przyszłość naszej planety?

A: Zgadzam się ze słowami Robina Storeya. To jest dokładnie to, co może spotkać Ziemię. Dla mnie jest jasne, że nasza przyszłość nie będzie łatwa. Równowaga na planecie jest bardzo chwiejna, a my ją dodatkowo niszczymy. A lodowce na pewno są swoistymi punktami równowagi, które musimy chronić!


15. Moimi ulubionymi „lodowymi” płytami ostatnich lat są Sleep Research Facility „Deep Frieze” i Irezumi „Endurance”. Znasz je może?

A: Ja także słyszałem "Deep Frieze" i uważam, że to znakomita płyta! A o Irezumi słyszałem z powodu jego "sławy", ale nigdy nie słyszałem jego muzyki.


16. Jakich masz tak w ogóle ulubionych wykonawców na dark ambientowej scenie?

A: Lull, Rapoon, Thomas Koner, Lustmord to na pewno moi faworyci. Ale pełna lista jest zbyt długa!


17. Wyglądasz na bardzo zajętego człowieka. Znajdujesz czas na jakieś niemuzyczne hobby?

A: W każdy weekend jeżdżę po wietrznych i stromych górskich ścieżkach na rowerze. Uwielbiam ten sport, to czysta adrenalina!


18. Rzuciłbyś może nieco światła na przyszłość Glacial Movements?

A: Ostatnio wydałem Lull - "Like a Slow River", myślę że wydam też Glast pod koniec 2008. To nowy projekt Marsena Julesa/Krill.Minima. Jestem też w dobrych stosunkach z Williamem Basinskim i Thomasem Konerem, być może popracujemy nad czymś wspólnie w przyszłym roku.


19. Dzięki za wywiad Alessandro. Jeśli chcesz coś dodać, możesz to zrobić tutaj.

A: Dziękuję Tobie i wszystkim, którzy przeczytali ten wywiad! Dla wszystkich lodowe pozdrowienia!



rozmawiał: Stark



info:

www.glacialmovements.com
www.myspace.com/glacialmovements


lullbanner.jpg - 64014 Bytes