![]() |
||||||||
![]() Mamy przyjemność zaprosić wszystkich na wyjątkowy i pełen magicznej aury koncert w Piwnicy 21 w Poznaniu. 11 maja 2008 (niedziela), godz. 20:00. Wystąpią: Brasil and the Gallowbrothers Band, Mirt / Gadomski, [haven]. www.myspace.com/piwnica21 ![]() Duszny letni wieczór, dach okolicznej restauracji, Ed Ka-Spel je kolacje razem z duchami z Coil, a na krańcach księżyca muzyczny kwartet gra przepełnionego wonią śmierci bossa nova bluesa. Ostatnie światło tonie w brudnej pomarańczowo szarej poświacie, czas i przestrzeń nie istnieją. Tej nocy wypłyńcie na morze kierując się w stronę Brasil, zanurzcie się w tytoniową mgłę i miejską melancholię. W tej podróży niechaj towarzyszą wam zagubione melodie odsłuchiwane na krótkofalówce i szeptane przez telefon wiersze w klimacie psych-jazz, zapisane na pocztówkach lub papierowych talerzykach i półmiskach. ![]() www.myspace.com/brasilandthegallowbrothersband ![]() ![]() ![]() Tomek Mirt – muzyk i grafik. Tworzący w ramach zespołu Brasil and the Gallowbrothers Band (wcześniej One Inch of shadow) i solo. Zaangażowany w wydawnictwa cat sun i MonotypeRec. Jego zainteresowania muzyczne oscylują pomiędzy analogową elektroniką, preparowanymi instrumentami takimi jak trąbka i gitara oraz nagraniami terenowymi. Solo wydał cztery płyty: Rain in City of Myrrh and Forget-Me-Not” ( 2001 cat sun), “Journey through the city or six strange signs in Molnars diary” (2002 cat sun/foxy digitalis), “Most” (2003 malachit), “Oh! You are so naive!” (2006 monotyperec.). ![]() "Tutaj nie uświadczymy klimatów rodem z opustoszałych budynków podszytych nieco sakralnym klimatem. Drugi album to wyprawa w mroczne zakamarki pustyni jej budynków, świątyń. Nieco rytualne zaśpiewy połączone z mrocznym dalekowschodnim klimatem współgrają idealnie. Wszystko to ma wymiar nieco magiczny, zaklęty, który wciąga słuchacza od początku do końca." (Alternative Pop) "Za każdym kolejnym przesłuchaniem jej atmosfera wciąga coraz mocniej. Brakowało mi właśnie tak świeżego spojrzenia na mroczno ambientową estetykę. [haven] porusza się nadzwyczaj sprawnie, i co najważniejsze potrafi mnie zaabsorbować na tyle, że nie wyłączam płyty w połowie, ale z przyjemnością po jej zakończeniu, ponownie naciskam w pilocie przycisk "play"." (Apostazja) "[haven] wypełniło płytę niemal w całości dźwiękami, które usłyszeć można na Bliskim Wschodzie – pełno tu arabsko brzmiących głosów, gwaru (jak na jakichś perskich targowiskach, powiedzmy dywanów), solowych śpiewów i zawodzeń derwiszów, recytacji i melodeklamacji, którym akompaniują orientalne melodie fujarek, tamburynów, cytr, duffów, ożywiającymi obrazy przemierzających pustynie karawan czy nomadów. A wszystkie te melodie przeplatane są cichymi, często ledwie słyszalnymi industrialnymi ozdobami: erupcjami elektrycznymi, metalicznymi stukami, trzaskami." (Kaos Ex Machina) www.myspace.com/havenproject |
||||