Apostazja -amgazyn muzyczny


niedowierzanie_baner.jpg - 12815 Bytes


NIEDOWIERZANIE to młody projekt, który gościł ostatnio w Toruniu i Poznaniu na koncertach. Jego album wydany rok temu dla Reue Um Reue przynosi materiał bardzo dojrzały i spójny. Cechuje go pewna otwartość na formę – dźwiękowe preparacje, żywe instrumenty, odgłosy otoczenia, nowoczesna elektronika. Jak to ocenia jego twórca, zobaczcie sami. Zapraszam do wywiadu z Leo odpowiedzialnym za ten projekt.


niedowierzanie3.jpg - 18834 Bytes




1.Witaj Leo! Czy możesz przedstawić swój projekt Niedowierzanie?

Leo: Niedowierzanie to mój muzyczny projekt, w którym gram na wszystkim. Rok temu Reue Um Reue wydał mój album na winylu.


2. Kiedy zacząłeś tworzyć muzykę? Jakie są korzenie Niedowierzanie?

Leo: Zacząłem nagrywać muzykę od momentu gdy byłem pierwszy raz w studio. To było około 2004-2005 roku. Nagrałem bardzo dużo różnych dźwięków w Azji. Kiedy wróciłem stamtąd zacząłem przetwarzać je dodając do tego moje instrumenty. Po kilku tygodniach album był nagrany. Od tamtej pory nie przestałem nagrywać muzyki.


3. Twój album bardzo trudno jest „wrzucić” do konkretnego worka z etykietką. Moim zdaniem jest to połączenie muzyki współczesnej z klasyczną. Jak ty określasz swoje dźwięki?

Leo: Trudno mi powiedzieć, ale cieszę się, że trudno to określić. Jednak nie czuję, żeby było to powiązane ze współczesną muzyką klasyczną.



niedowierzanie.jpg - 23666 Bytes



4. W październiku wystąpiłeś na interesującym festiwalu w Berlinie - Kalyug Festival, gdzie grały bardzo ciekawe projekty min. Troum, Solar Skeletons, 199ev. Jak wspominasz ten festiwal?

Leo: Na początku było dość dziwnie, jak zawsze w Berlinie… w ostatniej minucie zmieniliśmy miejsce koncertów. Pierwsza noc festiwalu odbyła się w niezłym undergroundowym klubie Raum 18, a druga w galerii sztuki „Wallywoods” w Weissensee. Ostatecznie myślę, że było bardzo dobrze i dla zespołów i dla publiczności. Najlepiej zagrały dla mnie 199ev oraz Bex.


5. Jakiś czas temu opowiadałeś mi, że znalazłeś tunel w Berlinie gdzie chciałbyś wystąpić na żywo. Czy nadal myślisz o tym?

Leo: Właśnie znalazłem lepsze miejsce niż ten tunel. Nagrałem jednak w nim dźwięki trąbki i wyszło przepięknie.


6. Poza Niedowierzanie współtworzysz zespół Kulfi. Czy możesz coś o tym opowiedzieć?

Leo: Kulfi to „rockowy” zespół z Marsylii/Francji. Wydaje mi się, że istnieje od 1994 roku. Dołączyłem do nich około 2007 czy 2008 roku kiedy projekt się odradzał. Nagraliśmy winyl we współpracy z Kenji Siratori, split 7” z legendą garażowego rocka Michaelem Yonkersem, a także nowy album nazwany „5th Esteta”. Wszystko wydało Divine Comedy w bardzo limitowanych edycjach. Graliśmy trochę koncertów min. z Legendarny Pink Dots czy Jarboe. Czasami jest to wielką zabawą, a czasami to koszmar. Mamy kilka nowych projektów, nowy album jest też ukończony, poza tym kilka innych nagrań (min. szalona, dwudziestopięciominutowa wersja „Hamburger Lady”).



leo.jpg - 39299 Bytes



7. Słuchając nagrań Niedowierzanie oraz Kulfi mam wrażenie, że podobną rzeczą w tych projektach jest improwizacja.

Leo: Pewnie, że jest. Tak jak różne inne „metody”. Czasami muzyka wynika z improwizacji, a czasami ze struktur, pętli Czy różnych tematów.


8. Kiedy możemy spodziewać się nowego albumu Niedowierzanie? Jaki będzie? Czy nadal chcesz wydawać w Reue Um Reue?

Leo: Nie wiem. Mam kilka nagrań, zobaczymy czy i kiedy będą wydane… Bardzo lubię (T)Reue um (T)Reue. Moim zdaniem ich katalog jest wspaniały. Ich wydawnictwa są pięknie wydane. Moim zdaniem są jedną z najciekawszych wytwórni obecnie. Poza tym są świetnymi osobami.


9. Pochodzisz z Marsylii, obecnie mieszkasz w Berlinie. Jakie zespoły stamtąd byś polecił?

Leo: Zbyt długo mieszkałem w Marsylii. Zdecydowałem się przenieść gdzieś indziej. Berlin jest dobrym miejscem do mieszkania. Obecnie jest kompletnie inne niż Marsylia. Tam muzyczna scena jest bardzo mała. Jeżeli miałbym zarekomendować to Bex i jego „Spasmo” oraz nowy album, który jeszcze nie został wydany. Odkryłem go gdy grał na żywo używając dwugryfowej gitary/basu, tworząc pętle. Rezultat był bardzo piękny . Widziałem go kilka razy, ale jak dotąd jego występ na Kalyug Festiwal w Berlinie był najlepszy. W Berlinie jest bardzo dużo różnych projektów, lecz nie znam ich za dobrze. Poza tym, musze powiedzieć, że nie interesuję się nowościami. Prawdopodobnie jest tu dużo, dobrych zespołów, ale ich nie znam.


10. Nie mogę nie zapytać cię o nazwę „Niedowierzanie”. Jak to się stało, że użyłeś polskiego słowa?

Leo: To pochodzi z graffiti. Widziałem taki napis na murze we Wrocławiu kilka lat temu.


12. Dzięki za wywiad. Ostatnie słowa należą do ciebie.

Leo: Dziękuję…


rozmawiał: Michał Majcher



Więcej informacji:

www.myspace.com/niedowierzanie




niedowierzanie5.jpg - 33010 Bytes



niedowierzanie6.jpg - 12229 Bytes