Apostazja -amgazyn muzyczny


nature.jpg - 26471 Bytes



nature2.jpg - 63634 Bytes




1. Kiedy zacząłeś tworzyć jako NATURE MORTE?

NM: Pierwszy utwór NATURE MORTE powstał w 2001 roku. W dzień Wszystkich Świętych. I taki właśnie nosi tytuł ("Toussaint"). Można go znaleźć na moim pierwszym albumie (wydanym na CD'r). Zabawne, gdyż w tamtym czasie mieszkałem na przeciwko cmentarza: bardzo spokojne sąsiedztwo, wspaniałe do tworzenia muzyki.


2. Na twoim albumie "(recluse)" słychać bardzo dużo różnych dźwięków otoczenia. Czym dla ciebie jest natura. Czy ona cię inspiruje?

NM: Natura jest bardziej niż tylko inspiracja dla mnie. Stanowi element mojego "ja". Osobiście nie mogę zlekceważyć tego, że jestem częścią Natury, lecz, że jestem także "nią". Wszystko w naturze mnie wzrusza: co widzę, co mogę powąchać, co czuję... To jest powód dlaczego moja muzyka jest mieszanką dźwięków natury z częścią mnie. Moja intymność wyrażona przez proste, skromne melodie.


3. W dźwiękach NATURE MORTE słychać echa muzyki "electro–acoustic". Czy zgodzisz się z taką opinią?

NM: Zaczynam moją pracę od zebrania akustycznych dźwięków z mojego środowiska. Czasami wiem czego chcę a czasami odkrywam dźwięk z danego miejsca lub danego momentu w czasie (na przykład według pór roku). Obliguje to mnie do powrotu w to miejsce z moim mikrofonem, lub muszę poczekać na następną porę aby to uchwycić. Kiedy mam to czego szukałem, dodaję instrumenty z mojej kolekcji (głównie akustyczne) i wtedy przetwarzam wszystko na komputerze. Dźwięki natury bardzo często dają narodziny do nowego utworu do utworzenia tła.


nm3.jpg - 22131 Bytes



4. Nagrałeś split z Ronanem Le Déroffem. Czy możesz opowiedzieć coś więcej o tym wydawnictwie?

NM: Ronan wniósł mi dużo wiedzy o muzyce. Każdy z nas sam coś wydał: ja swój CD'r, a on nagrał na kasecie rewelacyjne rzeczy, które są wciąż oficjalne nie wydane (!). Nazywa to się ROUGEOLE. Któregoś dnia mieliśmy ideę by nagrać po jednym utworze i wrzucić to na 7” split. Nie wiedzieliśmy wcześniej jak będą brzmiały nasze utwory. W dniu kiedy spotkaliśmy się by posłuchać tego byliśmy bardzo zszokowani ich spójnością.


5. Reume um Reume wydał twój alum „(recluse)” – „(odludek)”. Czy czujesz się outsiderem w życiu?

NM: Przeciwnie, chcę być „insiderem”: żyć tak jak chcę w harmonii z ludźmi, których kocham. Właściwie chcę uniknąć sposobu na życie jako odludek. Kiedy zamkniesz się w domu i słuchasz tylko głosu z telewizji czy radio. Gdzie mówią ci co powinieneś czytać, czego słuchać, co powinieneś myśleć... Moją postawą jest to by odkrywać rzeczy przez siebie samego. Można to robić przez poznawanie innych ludzi, nie jest to jednak łatwe przez moją powściągliwą nature. Lecz próbuję!


6. Czy w ogóle jesteś zadowolony ze współpracy z Reume um Reume?

NM: Nie wiedziałem nic o nich dopóki znajomy nie powiedział mi, że podoba im się mój split z Ronanaem i chcieliby kilka egzemplarzy do swojego sklepu. Korzystając z okazji powiedziałem im, że właśnie skończyłem nagrywanie pełnego albumu. Byli zainteresowani tym i ciekawi by to odkryć. Poprosili o podesłanie demo. Posłuchali nagrań i tak wydali „(Recluse)”. Jestem w pełni usatysfakcjonowany z naszej współpracy z kilku powodów: po pierwsze są bardzo miłymi osobami! Po drugie, podoba mi się ich różnorodny gust i wyczucie muzyki, w najbardziej pozytywnym znaczeniu: nie są „uwięzieni” przez unikalny wizerunek ich wytwórni lub ich muzyki. Dowodem jest to, że stworzyli bliźniaczą wytwórnię: Treume um Treume oraz Reue um Reue. By ukoronować to wszystko ich wydawnictwa są pięknymi przedmiotami oraz „produkują” grupy, które kochałem od bardzo dawna (Novy Svet, nie do wymienienia)!


nm2.jpg - 38190 Bytes



7. Czym jest dla ciebie sam akt kreacji? Czy starasz się komunikować z odbiorcą przez swoje dźwięki?

NM: Bardzo długo myślałem, że tworzę muzykę tylko dla siebie. Wciąż mnie to satysfakcjonuje, właściwie coraz bardziej. Kiedy założyłem NATURE MORTE miałem także wolę by stworzyć coś dla słuchacza, próbować podzielić się moimi odczuciami przez abstrakcję. Staram się by słuchacz był pasywny w swoim słuchaniu, lecz coraz bardziej wchodził głęboko w muzykę nawet bez jej zauważenia. Nie staram się zmuszać odbiorcy by był w mojej muzyce, lecz pokazuję pewien sposób. Jednak abstrakcyjny i wyspecjalizowany. Zauważyłem to gdy pracowałem z osobami, które nigdy nie słuchały takiego rodzaju muzyki.


8. Czy możesz zarekomendować jakieś ciekawe francuskie grupy? Czego ostatnio słuchasz?

NM: Niestety francuska scena jest nie bardzo aktywna: nie ma niestety komunikacji pomiędzy zespołami. Odbywa się tu kilka koncertów i festiwali jeżeli porównamy się do reszty Europy. ETANT DONNES jest zespołem, którego nie można pominąć, a ich wystąpienia są bardzo zdumiewające! LES JOYAUX DE LA PRINCESSE wnieśli też coś nowego do francuskiej sceny i poza nią… Jeżeli “Rougeole” Ronana Le Deroffa zostanie wydane mogę zarekomendować to bardzo!

W tym momencie jestem bardzo zainteresowany tym co dzieje się w Barcelonie. Głęboko kocham wzruszającą muzykę O PARADIS. Zawsze staram się nie wychodzić z domu bez jednego z jego albumów;-) Ostatniego lata widziałem na żywo COMANDO SUZIE w Barcelonie. Odkryłem przy okazji gatunek „pop obscure”. To było wspaniałe!


9. Jakie są twoje plany na przyszłość?

NM: Nagrałem właśnie album “(Nuess)”, który wyda Reue um Reue na początku 2009 roku. Wyjdzie to na winylu. Lubię tworzyć dźwięki dla projektów różnych osób, głównie kiedy jest to inny sposób na wyrażenie siebie niż muzyka: rok temu stworzyłem utwór do filmu fotografa, który został odtwarzany podczas wystawy. Teraz przygotowuję dźwięki, które będą użyte podczas czytania krótkich tekstów francuskiej pisarki...


10. Czy chcesz coś dodać na koniec?

NM: Chciałbym podziękować za uwagę oraz powiedzieć “Cześć” do Polski! Trzy lata temu widziałem wystawę wielkich symbolistycznych artystów z Polski (Biegasa, Weissa, Podkowińskiego, Okuna itd.) i muszę przyznać, że są oni niesłusznie tutaj nieznani...


rozmawiał: Michał Majcher



info:

www.myspace.com/naturemorte333
http://www.tutrur.com



recenzja:


rur006.jpg - 1597 Bytes NATURE MORTE "(recluse)" (Reue Um Reue CD ’2007)


nm4.jpg - 29384 Bytes