
APOSTAZJA #3
All pigs must die!
Jeżeli ktokolwiek, kiedykolwiek będzie chciał podliczyć lata działalności magazynu Apostazja nie będzie miał raczej z tym żadnego problemu. Numer 3, który właśnie trzymacie w rękach oznacza wprost naszą 3 letnią aktywność na scenie w tej formie, kolejny zaś numer, jak nietrudno się zorientować, prawdopodobnie ujrzy światło dzienne gdzieś w okolicach lata 2005. Oczywiście pewne nieznaczne, dwu lub trzy miesięczne opóźnienia mogą zawsze nastąpić, więc nie stresujcie się, gdy w okolicach maja, czy czerwca nie będzie jeszcze głośno o "czwórce". Nie wybiegajmy jednak tak daleko w przyszłość i skupmy się na numerze bieżącym. Po raz kolejny na kartach Apostazji udało nam się spisać nasze myśli, rozmowy i opinie o muzyce, której próżno szukać na półkach w zwykłych sklepach muzycznych. W tym numerze postawiliśmy sobie za cel przybliżyć Wam jeszcze więcej projektów z naszej rodzimej sceny, która naszym skromnym zdaniem drgnęła i zaczyna się rozwijać w kilku ciekawych kierunkach. Nie znaczy to oczywiście, że nie poczytacie o zagranicznych zespołach. Polecamy między innymi wywiady z NO FESTIVAL OF LIGHT i TROUM. Materiału ogólnie jest co niemiara i aby pewne recenzje i wywiady się nie zdezaktualizowały zdecydowaliśmy się dodać do magazynu kilka stronic. Zmian ciąg dalszy. Jak już pewnie zauważyliście załącznikiem muzycznym nie jest tym razem składanka, a singiel zespołu GALE GRAND CENTRAL. Mamy nadzieję, że będzie on dobrym uzupełnieniem do wywiadu, który przeprowadziliśmy w tym roku z Perem i zaostrzy trochę Wasze apetyty na dużą płytę tego zespołu, która powinna pojawić się już wkrótce. Po lekturze jak zwykle liczymy na Wasze uwagi i opinie. Tymczasem czytajcie, słuchajcie i bawcie się dobrze.
Odszczepieńcy
Przedstawiamy trzeci numer, a w nim wywiady z NO FESTIVAL OF LIGHT, TROUM, JOB KARMA, PROJEKT KARPATY MAGICZNE, MIKAEL STAVOSTRAND, MOLJEBKA PVLSE, NIEGRZECZNA PENSJONARKA, GALE GRAND CENTRAL, KRĘPULEC, GHOSTS OF BRESLAU, COLD FUSION, KULGRINDA, PERUN rec., BUNKIER rec., art. o AIN SOPH, NOVY SVET, relacje z MENUO JUODARAGIS, XII WAVE GOTIK TREFFEN, II WROCŁAW INDUSTRIAL FESTIVAL + dużo recenzji, informacji. Do pisma dodany jest singiel GALE GRAND CENTRAL, wydany w 2004 roku przez Fluttering Dragon.

APOSTAZJA #2
All pigs must die!
Jak już chyba niektórzy z Was zdążyli zauważyć nasze pismo nie aspiruje do rangi dziennika i jeżeli chodzi o częstotliwość nadawania bliżej nam raczej do rocznika statystycznego. Czas biegnie do przodu tak nieubłaganie, że ani się spostrzegliśmy jak od momentu wydania jedynki minęły po kolei wszystkie pory roku. Być może jednak artykuły i wywiady zawarte tu będą przez to jeszcze ciekawsze. Na niektórych kartach znajdziecie bowiem chłód zimy, na innych powiew lata, zapach pożółkłych liści i... Nie będziemy dalej nic sugerować. Mamy nadzieje, że przywołamy Wam jeszcze dziesiątki przeróżnych wizji i obrazów. Tworzymy z pasją. I to na pewno możemy Wam zagwarantować. Chcielibyśmy i będziemy się starać nie zboczyć z obranego na początku szlaku. Na dalszych stronach oczekujcie zatem wywiadów z artystami grającymi folk, industrial, ambient i gatunki pochodne. Przez ten długi czas udało nam się podejrzeć niektórych z nich w akcji i o tym również będziecie mogli poczytać. Jesteśmy bardzo dumni z działu recenzji, który zajmuje tu coraz więcej miejsca. Strach pomyśleć co będzie dalej. Tak jak poprzednio liczymy na krytykę i Wasze uwagi, które są dla nas bardzo cenne. Docierają one cały czas i tu wielkie podziękowania z tego powodu. Do słuchania polecamy kolejną składankę. Być może następna będzie już naszym własnym dziełem...
Życzymy wielu magicznych doznań podczas niniejszej lektury.
Odszczepieńcy
Przedstawiamy drugi numer, a w nim wywiady z Moan, :Wulgata:, Blare For A, Bisclaveret, Skon, Valles Lacrimarum, O Quam Tristis, Hagalaz' Runedance, Moon Far Away, Neutral, Dangus (Ugnius). Ponadto: Drone Records, Troum, Palsecam, Artefactum, Daemonia Nymphe, Czarny Rogaty Księżyc, Prutena Festival, Wave Gotik Treffen, Wolin i dużo recenzji. Do pisma dodana jest płyta kompilacyjna Bleak Records/Fluttering Dragon "The Last Bleak Days" (m.in. Desiderii Marginis, Hazard, Ovum, Nacht, Diskrepant, Necrophorus, Svartsinn, Instincts, Wilt, Philip Samartzis).
<

APOSTAZJA #1
Wszechświat to przenicowana czarna dziura odgrodzona od innych możliwych wszechświatów horyzontem zdarzeń, zaś na początku wszechrzeczy znajduje się Osobliwość, zwana także Wielką Symetrią... Gdzieś tam, wśród kosmicznych mgławic, w deszczu meteorytów, wsłuchując się w echa pulsarów, czaimy się i niepostrzeżenie przenikamy my... ODSZCZEPIEŃCY.
Oddajemy w Wasze ręce pierwszy numer pisma poświęconego szeroko pojętej muzyce awangardowej, ale nie tylko. Chcieliśmy pisać o szumach i trzaskach, ezoteryzmie i rytuale, lecz odgłosy z przeszłości same wkradły się do zina - może to trochę trąca eklektyzmem, my jednak uważamy, że jedno nie wyklucza drugiego. Jak pisze Erwin Kruk ( mazurski poeta i publicysta) "żeby zastanowić się nad przyszłością, trzeba też popatrzeć w przeszłość, w nasze zakorzenienie. Jak ono wygląda: głębokie, płytkie ? A może zabrakło na nie miejsca na ziemi i tkwimy w obłokach ?..." Z naszej pasji zrodził się zamysł dołożenia choć maleńkiej cegiełki do promowania coraz to silniejszej sceny podziemnej. Uważamy, iż mimo kilku ciekawych periodyków zajmujących się tą tematyką, nadal poświęca się jej za mało miejsca. Otóż żyjemy w czasach, gdzie w mrokach niebytu tkwi wiele cennych wartości, przedsięwzięć oraz godnych szacunku osobowości. Szkoda, by przeminęły niezauważone. Tym samym chcielibyśmy zaprosić do prezentacji i współpracy rodzime projekty i wytwórnie. Zapraszamy do lektury - bądźcie krytyczni, zważcie jednak, iż to dopiero pierwszy numer i planujemy być coraz lepsi.
Przedstawiamy pierwszy numer, a w nim wywiady z Bad Sector, Von Thronstahl, Northaunt, Nekiya, Umbra, Infamis, Romowe Rikoito, Artefactum, Fluttering Dragon, Paweł Frelik (Antimusick). Ponadto: Symbole swastyczne (R. Q. Jakubowski), sylwetka Heinricha Rudolfa Hertza, Corvus Corax, Wave Gotik Treffen, mini esej "Alchemik", poezja i dużo recenzji. Do pisma dodana jest płyta kompilacyjna Fluttering Dragon "Temple of Kilowatts" (m.in. Bad Sector, Ildfrost, Umbra, No Festival Of Light/Sator Absentia, Tripwire, Ontario Blue, Puissance, Ab Ovo, Lapis, Simply Dead's).

"W nowym numerze jedynego chyba obecnie polskiego pisma zataczającego magiczny krąg dark experimental APOZTAZJA udaje się to, czego brakowało redagowanej przeze mnie przed laty gazetce DARK ZONE. Mam tu na myśli bardzo dużą ilość wywiadów i artykułów poświęconych polskim twórcom. Być może dlatego, że dzięki upowszechnieniu się instrumentów, komputerów dających możliwość komponowania w ten sam sposób i za pomocą tych samych programów, których używają muzycy w innych krajach wreszcie polscy muzycy mają równe szanse zaprezentowania bogactwa swojego wnętrza. Z pewnością jest ich teraz więcej i są bardziej różnorodni muzycznie. Mam nadzieję, że może właśnie APOSTAZJA zdoła stworzyć fundamenty pewnej grupy twórców mogących odnaleźć się w jakiejś określonej całości lub inaczej mówiąc, scenie. Czytając wywiady z WULGATA, MOAN, PALSECAM, BLARE FOR A, BISCLAVERET, SKON czy VALLES LACRIMARUM wydaje mi się, że jak nigdy przedtem istnieje świadomość wybranej drogi i wiary w wartość mrocznych dźwięków wydobywanych z głębi duszy". DARK ZONE/Janusz Grzeczny
www.darkzone.opole.pl
"Po rocznej przerwie ukazał się drugi numer najlepszego polskiego pisemka poświęconego w całości muzyce industrialnej, neo-folkowej, noise i dark ambient - "Apostazja". Tym razem na łamach goszczą między innymi WULGATA, MOAN, VALLES LACRIMARUM, BLARE FOR A, SKON, jest też obszerna rozmowa z szefem litewakiej firmy Dangus Prod. Poza tym relacja z ubiegłorocznego "Wave Gotik Treffen", recenzje i prezentacje niezależnych wytwórni. Podobnie jak do pierwszego numeru dołączona jest też gratisowa płyta firmowana przez Bleak Records i łącznie ponad 70 minut minimalistycznego dark ambientu w wykonaniu m.in. NACHT i DESIDERII MARGINIS". PAGAN RECORDS/Diovis
www.paganrecords.com.pl
"Ta powołująca do istnienia Bleak Records (oddział Fluttering Dragon Rec.) płyta, została wydana już jakiś czas temu lecz przeszła bez większego echa. Szkoda, jako że ta kompilacja zawiera materiał interesujący i najwyraźniej starannie dobrany, bo tworzący bardzo spójną całość (nie ma tu gitarowych tworów podobnych tym, które pojawiły się na "Temple of Kilowatts"). Zawartość muzyczna "The Last Bleak Days" to dark ambient, w znacznej części minimalistyczny, czasem ocierający się o izolacjonizm. Płyta jest równa nie tylko tematycznie, ale i poziomem nagrań, z których żadne nie zostało wcześniej nigdzie indziej wydane. Do gustu nie przypadł mi jedynie utwór Nacht, który brzmi w mojej ocenie zbyt infantylnie, za to tych wyróżniających się pozytywnie jest znacznie więcej. Znakomicie wypadają: Desiderii Marginis w tradycyjnie minimalistycznej kompozycji o sakralnym oddźwięku, terenowe nagranie burzy autorstwa Philipa Samartzisa, Necrophorus opierający swoją kompozycje o podwodne odgłosy, Svartsinn z brzmieniem przypominającym manipulacje falami radiowymi, Wilt oferujący niesamowitą tonalną kompozycję z noisowymi akcentami w formie akustycznych sampli, czy wreszcie nagrywający na co dzień dla Touch Rec. Hazard - tym razem specjalista od organicznych dźwięków prezentuje syntezatorowe nagranie w stylu starego Biosphere. Każdy z utworów nie został wcześniej nigdzie indziej wydany, a niemal każdy odkrywa przed słuchaczem odrobinę inne oblicze ambientu. Ciekawa płyta i zarazem skuteczny środek do całkowitego wyłączenia się.
Powyższe CD można obecnie dostać wraz z młodym magazynem "Apostazja" (2 numer), traktującym o muzyce neofolkowej, ambientowej, postindustrialnej czy gotyckiej - nie tyle merytorycznie co z założenia subiektywnie. Pismo jest mimo to jak najbardziej godne polecenia z uwagi na bogactwo treści, w której nie pominięto pierwiastka interakcji na linii twórca-odbiorca (polecam wywiady z Moan i Palsecam). Krótko mówiąc inicjatywa ze strony zapaleńców, do takowych adresowana. Dla wszystkich spragnionych informacji i fetyszystów preferujących wydania papierowe nad elektronicznymi". POSTINDUSTRY/Lewy
www.postindustry.com
"There is a niche in the music world where the coordinates of electro gothic, dark ambient, pagan folk, military industrial and a few more intersect each other and that's what a Polish magazine Apostazja is targeted at. Its second issue is out now and, like the first, it comes along with a CD on Warsaw's Fluttering Dragon who in this case act only as a distributor. Bleak Records is a singular label for it's based, all of places, in Spitsbergen, its name perfectly fitting the climate of the location. The first item in its catalogue is a compilation, and a really fine one! No big names on it, maybe with the exception of Desiderii Marginis, Necrophorus and Hazard (all from Sweden, the last being a really big one), but all the nicer the surprise is. The subtitle is "Isolationist / Dark Ambient Compilation", so everything is clear as to what actually is present and what is absent in these tracks. None of them particularly stands out, though one could pick a few, not necessarily for qualitative reason: Tear Ceremony (USA) with an oriental theme, the organic ambient in a very literal sense of the term from Philip Samartzis (Aus) and Nacht (Nor) who refers to Diamanda Galas's singing. A really good point of this release is not only the high quality of the tracks as such (no mean feat itself), but how consistent it is in terms of the thematic unity, also graphically. It's not just another sampler meant to promote a few people whose stuff you think to be good. The remaining participants unmentioned so far are: NoN Etos (Nor), Novum, Diskrepant (both Swe), Wilt (USA), Svartsinn (Nor) and Instincts (Can). You may find more refined works in this genre but this is a high-rate listen anyways". ELD RICH PALMER/Przemek Chojnacki
www.erp.terra.pl

"Nowy polski mroczny zin. Fakt, że wychodzi w naszym kraju nowe pismo tego rodzaju, samo w sobie jest już wydarzeniem. Co więcej, to kawałek niezłej roboty. Twórcy magazynu nastawieni są na penetrację terenów ambientowo-industrialno-neofolkowych, w tym numerze głównie powiązanych z warszawską wytwórnią Fluttering Dragon. Pismo uzupełnione jest zresztą o wyprodukowaną przez wspomniany label kompaktową składankę "Temple of Kilowatts". Najmocniejsza strona Apostazji to wywiady - ciekawe, nieszablonowe, wnikliwe (wyjątek - wywiad z Von Thronstahl, zupełnie nie zgłębiający tematu; a można było pociągnąć wiele wielce interesujących wątków, skoro już zdecydowano się na rozmowę z tak kontrowersyjnym artystą). Oczywiście na plus należy zaliczyć fakt, że pismo jest drukowane i że ma przejrzysty, czytelny skład. Kolejny wielki plus to umiejętność wysławiania się autorów. Nareszcie powstało w Polsce mroczne pismo, którego prowadzący umieją pisać, a nie popadają w bełkot. Co prawda niezręcznych sformułowań jest sporo (szczególnie szwankuje redakcja wypowiedzi przepytywanych artystów), ale mieszczą się one w granicach tolerancji. Mówię tutaj o stylu, jeśli bowiem chodzi o gramatykę i interpunkcję, jest już znacznie, znacznie gorzej. Wspominam o tym wszystkim tylko dlatego, że od lat załamuję ręce, czytając mające niewiele wspólnego z klarownością wypowiedzi wypociny redaktorów naszych zinów. Tymczasem, powtórzę raz jeszcze, Apostazja to pisanie rzetelne i do rzeczy. Recenzje są OK, tylko czasami trochę za mało konkretne i przydługie jak na mój gust. Wstawki pozamuzyczne całkiem interesujące, choć darowałbym sobie wiersze (mimo że cenię ich autora za teksty nie rymowane). Ogólnie: jest dobrze, a ja zapisuję się na subskrypcję". COLD/Tomasz Zrąbkowski
www.terra.pl/cold
"Word needs to be said about this Polish magazine, Apostazja nr 1 released its first edition in begin 2002, dedicated to the dark-ambient-industrial genre and fully written in Polish. The magazine contains 88 pages and is published in A-5 format which makes it all the more easy to take it along anywhere, on the bus to work, train.... (the toilet :-)), it looks and actually is edited quite professional, printed in black/white and this first issue is limited to 333 numbered copies. The lay-out is done very good and clearly structured. As my language skills don't include Polish (besides curva) I can tell little to something of what got published in this first issue. Besides music it as well handles several 'related' topics...". GELUIDSOVERLAST
web.wanadoo.be/geluidsoverlast
"Powstało nowe pismo wypełniające dużą lukę, jeżeli chodzi o muzykę z kręgu experimental. APOSTAZJĘ postrzegam jako magazyn mający ambicję objęcia swoim zainteresowaniem szeroko rozumianą kulturę, a nawet filozofię i naukę prawdziwie alternatywną. Podejście np. tematu reklam , umieszczanych tam za darmo przypomina mi moja dzialalność z Dark Zone w wersji drukowanej, tak naturalną, według mnie, dla tego kręgu działalności, a zarazem tak dziwną dla postronnych. Jak to możliwe przecież w dzisiejszych czasach liczy się tylko zysk? W tym kontekście właśnie mamy do czynienia z prawdziwie alternatywną działalnością, o czym coraz częściej zapominają wydawcy płyt, gazetek i same zespoły. Nastawienie na zysk uśmierciło niestety wiele wytwórni i grup. Odwrócenie sie od form współpracy, które zawsze charakteryzowały tą scenę, które były jej główną siłą doprowadziło do tego, że coraz więcej powstaje wydawnictw schlebiających gustom odbiorców i tworzonych dla osiągnięcia sukcesu komercyjnego, a nie artystycznego. Mam nadzieję, że APOSTAZJA pójdzie własną drogą". DARK ZONE/Janusz Grzeczny
www.darkzone.opole.pl
"Diesen Sommer ist es passiert...an einem warmen Julitage, vor der Kulisse der gewaltigen und imposanten Burgmauern der polnischen Burg Bolków. INFAMIS wies mich bei seinem Verkaufsstand auf ein Schnäppchen hin welches ich machen könne, wenn ich mir den FLUTTERING DRAGON Sampler "Temple Of Kilowatts" sichern wolle. Wenn ich nämlich die CD-Kompilation ohne das APOSTAZJA-Heft - welches mir bis dahin völlig unbekannt war - kaufen würde, wäre der Preis 35 Zloty (genau weiß ich es nicht mehr...), wenn ich mir aber das Magazin APOSTAZJA sichern würde, dann wäre da schon die "Temple Of Kilowatts" dabei...und das für weniger als die Hälfte nämlich für (etwa) 15 Zloty... Tja, da brauchte ich nicht lange zu überlegen ;-). Eines zunächst vorweg: Ob das APOSTAZJA generell mit CD oder (im Preis dann wohl unterschiedlich) sowohl mit als auch ohne Silberling erhältlich ist, kann ich euch leider nicht sagen. Ich jedenfalls konnte mir das Teil für umgerechnet ca. 3,7? mit CD sichern, und bin auch ganz froh darüber, auch wenn im Endeffekt nicht alle Stücke soo toll waren, wie ich mir das erhofft hatte ... aber das ist ja wieder eine andere Geschichte und gehört eigentlich in den Bereich "CD-Rezenseionen". Die APOSTAZJA, was die polnische Schreibvariante des Wortes "Apostasie" (= "Abfall eines Christen vom Glauben") darstellt, bietet euch auf achtzig schwarz-weißen DIN-A-5--Seiten und in hervorragender optischer Qualität Interviews, Berichte und Rezensionen aus den Bereichen Ambient, Industrial, Noise, Neofolk und "Mittelalter". So finden sich in vorliegender erster Ausgabe des Heftes Interviews von VON THRONSTAHL, INFAMIS, NORTHAUNT oder UMBRA, Rezensionen von SOPHIA, IRM, INFAMIS und INADE sowie Berichte über das diesjährige WGT und die Band CORVUS CORAX. Ferner findet man einen mehreren Seiten langen und recht fundierten Artikel über Sonnenräder und Sonnenrad-ähnliche Symbole, ihre Geschichte, und ihre Bedeutung. Einziges "Manko" dieses sehr gelungenen Magazins: Es ist komplett in Polnisch verfasst und mithin nur für Polen und des Polnischen Kundige von Interesse. Mein Fazit: Ein überaus gelungenes und in gutem Stil verfasstes Untergrund-Musikmagazin mit recht breitem musikalischen Spektrum und sehr interessant geführten Interviews. Mich persönlich als Liebhaber dieser Sprache freut es natürlich auch ganz besonders, dass das Magazin in polnischer Sprache verfasst ist ;-)". TWIERDZA/Wolos
www.twierdza.de.vu
"This CD was for sale at regular price not so long ago, but now you can get it as a bonus to a Polish paper zine Apostazja, which speaks volumes about the demand, or rather the lack of such, for this release. The packaging is lavish and beautiful but after all, beauty is only skin deep. Fluttering Dragon earned a "Cold Meat Industry wannabe" label and frankly, saving a few exceptions, have not done much to get rid of the dishonourable tag. Most of the artists they put out either released/release something on Karmanik's imprint or are heavily influenced by his roster. "Temple Of Kilowatts" seems somewhat half-assed. You will not be let down by Bad Sector, which is as good as usual; Ab Ovo with their darkish minimal techno/electronica; cold and haunting Northaunt, whose member once participated in Aghast. Also good is, quite obscure, English Lapis, who present a really decent piece of isolationism, but the numero uno is undoubtedly No Festival of Light / Sator Absentia with a pitch-black track, throbbing with minimal undercurrents and being rent by neurotic violin. Ildfrost perfectly fits in the half-assed nature of this CD, presenting two tracks, the first being astonishingly beautiful and the other as crappy and cheap as it gets. Much worse are Tripwire who twice (twice too many I would say) show that their ambition is to win the plastic youth's hearts who, blasé with the plastic music of the plastic TV-channels, feel like giving a try to darker, but plastic nonetheless, stuff with fuzzed guitars. Pointless. Simply Dead's, Umbra (the Polish one), Puissance and Rapeeltronic are OK. Nymph Faithest and Ontario Blue seem the weakest links of this chain". ELD RICH PALMER/Przemek Chojnacki
www.erp.terra.pl
"W Świątyni Kilowatów naprawdę wiele się dzieje. Wytwórni Fluttering Dragon udało się zebrać 13 zespołów, które to podrzuciły po jednym kawałku na tą elektryzującą składankę (po dwie kompozycje mają jedynie Ildfrost i Tripwire). W większości mamy tu do czynienia z projektami na stałe związanymi z "firmą" Xaka. Jest tu więc Ildfrost, z jednym kawałkiem spokojnym, drugim tanecznym. Tripwire, bardziej przypominający dokonania Marilyn Mansona, niźli kompozycje ze swej debiutanckiej, drum'n'basowej płyty. Pojawia się nań Simply Dead's, Northaunt, No festival of Light, Ab Ovo i Umbra. Zarówno drogi Puissance, jak i Ontario Blue rozeszły się z tą, którą podąża FD jednak na kompilacji udało się jeszcze zawrzeć po jednej z ich kompozycji. Być może miejsce ich zajmą projekty dotąd nie znane z katalogu warszawskiej wytwórni. Mamy tu bowiem trzy takie utwory firmowane przez Bad Sector, Lapis i Rapeeltronic. Jak to zwykle bywa na tego rodzaju kompilacjach wymienione przed chwilą zespoły przedstawiły wcześniej nie publikowane kawałki. Jest to zawsze o tyle ciekawe, że nie prędko pojawią się one na krążkach poszczególnych bandów (o ile w ogóle). Fakt, muzycznie mamy tu mały misz masz. Ambient i mrok mieszają się z bitami i światłem. Szum i hałas po chwili. Huśtawka nastrojów po wysłuchaniu składaka murowana. Warto jednak popaść w małą dolinę i przekonać się na własne uszy co u tych wszystkich wykonawców słychać. Już zupełnie na koniec powiem o bardzo ciekawym zabiegu jakiego dokonano na składaku, a mianowicie o zachowaniu ciągłości utworów. Gdy jeden z nich się kończy, następny już słychać. Cichnące nuty splatają się z dźwiękami zupełnie nowej kompozycji wygłupiając lekko receptory podczas odsłuchu (nie mówiąc już o próbie odnalezienia poszczególnych kawałków na płycie). Zresztą co wam będę opowiadał. Wrzućcie sobie płytkę do odtwarzacza. Dostaliście ją przecież wraz z tym numerem". APOSTAZJA/SS

