Apostazja -amgazyn muzyczny

romowe


ROMOWE RIKOITO "Narcissism"
CD '1996 [44:09]
Brudenia

ROMOWE RIKOITO "L'Automne Eternel"
CD '2000 [60:55]
Brudenia

W pogoni za nowymi płytami nie zapominajcie o starych pozycjach! Zostałem oczarowany ROMOWE RIKOITO na ich pierwszym koncercie w Polsce i często powracam do "L'Automne Eternel" z nadzieją na jakieś wieści z Królewca. Porównywanie muzyki do miejsc tak pięknych, czarownych, że nie sposób oprzeć się ich urokowi, wydawało mi się zwykle mocno przesadzone. Przyczyn zachwytu upatrywałem raczej w nadwrażliwości, czy też rozbudowanej świadomości osoby poddanej urokowi, niż rzeczywistej specyfice miejsca. Słuchając jednak baśniowe ROMOWE RIKOITO można uświadomić sobie, że takie porównania istnieją. Kiedy zwiedzamy stare kościoły, nasze oczy przyciągają kolorowe obrazy ze szkła - witraże, przez które łagodnie sączy się do wnętrza światło. Niektóre zadziwiają swoją koronkową robotą, barwnością i napawają podziwem dla swych twórców. Wpadające przez witraże światło jest miękkie, dyskretne - nie razi w oczy, lecz skłania do wyciszenia i skupienia. Atmosfera, jaka panuje w takim miejscu sprawia, że nieraz człowiek czuje się tam jak mały, nic nie znaczący okruch w tajemniczym świecie, przenikniętym obecnością dziwnej mocy. Takim łagodnym światłem jest muzyka ROMOWE RIKOITO, łącząca elementy dark/neofolkowe i neoklasyczne. Pojawili się 1996 roku wraz z pierwszą płytą - "Narcissism", wydaną przez rosyjską wytwórnię Brudenia. Muzyka, która się na niej znalazła przywodziła skojarzenie z Current 93, z wspaniałym, jakby "ezoteryczno - magicznym" okresem w twórczości Davida Tibeta. Sam zespół oceniał go jako uczuciowy, zmysłowy i spontaniczny. Posłuchajcie tylko kawałek "New Paradise". Warto też przypomnieć, że inspiracje czerpią z regionu, gdzie dziś spotykają się trzy granice: rosyjska, litewska i polska, a w przeszłości mieszały się przeróżne wpływy i tradycje kulturowe.. Drugi album "L'Automne Eternel" to prawdziwe arcydzieło, które można na swój sposób przeżyć i pokochać. Jest to podróż pomiędzy realnością, a tym co duchowe, ulotne i wzniosłe. Pierwsza część to utwory o śmierci i życiu. Druga zaś traktuje o alchemicznych przemianach duszy. Co więcej, mógłbym wymieniać po kolei tytuły nagrań zawartych na tej płycie, by wskazać te najbardziej godne uwagi. Ale nie miałoby to sensu w przypadku tak doskonałej "L'Automne Eternel". Szacunek wzbudzają umiejętności instrumentalistów i niezwykły, delikatny głos lidera zespołu Niktoriusa. Pytaniem jedynie pozostanie, na ile dzieło stworzone przez ROMOWE RIKOITO jest w stanie przemówić do słuchacza i "przeciągnąć" go za sobą w ten inny świat, dostępny jedynie duchowi. Heilige Niktorius!

Tomasz Reichelt


http://romowe.woods.ru
http://brudenia.woods.ru


(Apostazja '2)