ACCOMPLICE AFFAIR
"Jezioro Wspomnień"
CDr '2007 [44:05]
My Hands Music
Jest lepiej. Zdecydowanie lepiej. Jeszcze nie perfekcyjnie, to nadal nie pierwsza liga, ale postęp niewątpliwie dostrzec bardzo łatwo. Trochę się znęcałem nad "Act of Creation...", tym razem nie mam podstaw aby być aż tak nieprzyjemnym. No... poza jednym elementem, o którym później.
Materiał "Jezioro Wspomnień" został wydany przez My Hands Music - wytwórnię, która ma skupiać się wyłącznie na promocji ACCOMPLICE AFFAIR. A sama muzyka w porównaniu z debiutem wypada niemal w każdym względzie lepiej i dojrzalej. Przede wszystkim dźwięki zdają się być bardziej przemyślane i dopracowane. Słychać, że autor nie starał się tym razem wrzucić do muzycznego kotła WSZYSTKICH pomysłów jakie przyszły mu do głowy, lecz te złe, albo nie pasujące do estetyki AA zwyczajnie wyrzucił do kosza. I dobrze, bo przez to muzyka stała sie bardziej "zwarta", jednolita i nie tak męcząca w odsłuchu. Twórczość AA już nie sprawia tak chaotycznego wrażenia. Ambientowe plamy przeplatają się tu z gitarowymi impresjami a całość - choć wciąż ambientowa - tym razem odchodzi od dark wave i - głównie za sprawą wspomnianej gitary - podąża w kierunku psychodelicznego, progresywnego rocka. Przyznam, że trochę mnie ten zwrot intryguje i nawet jestem trochę ciekawy jaki charakter będzie miało następne wydawnictwo ACCOMPLICE AFFAIR. Muzyka jest też spokojniejsza niż poprzednio - na "Act of Creation..." zdarzały się rozpraszające zrywy, tu powierzchnia tytułowego Jeziora Wspomnień jest ledwie muskana delikatnymi podmuchami melancholijnego jesiennego wiatru, podążającego ku Wiecznej Krainie Snu... No właśnie... gdyby tylko nie te nieszczęsne "poematy" we wkładce albumu, naprawdę musiałbym się mocno wysilić żeby się do czegoś doczepić. A tak muszę się bardzo starać żeby przy słuchaniu "Jeziora Wspomnień" nie myśleć o tych tekstach, które wywołują u mnie chęć podcięcia sobie żył. Bynajmniej nie z powodu tak sugestywnego klimatu jaki wspomniane poematy wywołują. Tak więc moja rada - muzycznie podążać w tym samym kierunku, ale przemyśleć cały liryczny koncept na którym opiera się ACCOMPLICE AFFAIR. Trzymam kciuki.
Stark
www.accompliceaffair.za.pl
(Apostazja '4)
