V/A "Ten Years of Madness. Behind The Iron Curtain"
A5 box 2CD '2000 [73:56], [75:14]
Achtung Baby! / Indiestate
To jedna z najlepszych kompilacji, jakie dane mi było słyszeć w moim całym życiu (zabrzmiało tak jakbym robił muzyczny rachunek sumienia˘). Została ona wydana na dziesięciolecie zasłużonego rosyjskiego labela i magazynu Achtung Baby!, który od końca lat osiemdziesiątych (wyobrażacie sobie jak musiała wyglądać scena industrialna w ciężkiej radzieckiej komunie?) niestrudzenie wspiera wszelakie awangardowe, eksperymentalne i marszowe dźwięki. Dwa krążki, prawie sto pięćdziesiąt minut muzyki i do tego przecudny booklet formatu A5 pełen wspaniałych grafik nadrukowanych srebrną farbą na czarnym tle. Naprawdę robi duże wrażenie. A już w ogóle dech zapiera zestaw zespołów, jakie udało się na tym składaku zebrać (to już mówi samo za siebie jak Achtung Baby! jest postrzegany na zachodzie). Postaram się pokrótce przybliżyć imponującą zawartość. REUTOFF, industrial i melodia. INADE, rytualny industrial. SCROLL, rytmika i melodia. SOLARSALT, rytualny dark ambient. MARIENBURG JUGEND, zajebisty militarny projekt, niestety zniknął ze sceny tak szybko jak się pojawił. 4TH SIGN OF THE APOCALYPSE, mało znany (przynajmniej w naszym kraju) i bardzo dobry militarny industrial. FIRST LAW, minimalizm i eksperyment. SANCTUM, wiadomo. REPTILICUS, krótki i minimalny. TURBUND STURMWERK, dla naszej redakcji to zespół wręcz legendarny. DISSECTING TABLE, rytmicznie i industrialnie. CYCLOTIMIA, świetny utwór industrial dark ambient. ANIMA IN FLAMME, pieśń ku chwale. FEVERDREAMS, rewelacja, bardzo mrocznie i transowo. DER BLUTHARSCH, tutaj bardzo skocznie, kufle piwa i kapelusze z piórkiem, ekstraklasa. BLOOD AXIS, słowa są zbyteczne. OSTARA, pop dark folk, ekstra piosenka. ARGINE, neoklasyka we włoskim stylu. NOVY SVET, kawałek "Sola Esperanza", fantastik. TROUM, w jednym z najlepszych utworów, jakie ten zespół nagrał w ogóle. Geniusz. ATARAXIA, ładny utworek, dużo smaku dodaje gitara elektryczna. HYBRYDS, rytualnie. THE INFANT CYCLE, intrygujący (inspirujący) dark ambient industrial. DREAM INTO DUST, eksperymentalnie i mrocznie. LES JOYAUX DE LA PRINCESSE, Francja, II wojna światowa i wszystko jasne. AIN SOPH, też wszystko jasne, palce lizać. STAHLWERK 9, jaka nazwa taka i muzyka. I to na tyle w telegraficznym skrócie. Dodam tylko na koniec, że wszystkie kompozycje zawarte na tym wydawnictwie są ekskluzywne i niegdzie indziej nie publikowane. Radzę poszperać w zagranicznych mailorderach, gdyż gdzie niegdzie ten dźwiękowy kamień filozoficzny jest jeszcze dostępny. Gwarantuje, że nikt nie będzie żałował wydanych pieniędzy.
Tomasz Borowski/
http://drugie.here.ru/achtung
(Apostazja '3)
