AIDAN BAKER & THE INFANT CYCLE
"Rural Sprawl"
CD'r '2008
Zhelezobeton [ZHB-XVII]
Patrzę sobie na okładkę przedstawiającą ładny stary domek, chyba gdzieś w górach, słoneczny dzionek... ogólnie sielanka jak się patrzy. Myślę sobie, "oho pewno Aidan znowu uraczy mnie swoimi delikatnymi, onirycznymi dźwiękowymi obrazami, które tak bardzo lubię". Z takim też nastawieniem wsadzałem płytkę do odtwarzacza. A tu proszę, pierwsze dźwięki "Rural Sprawl" bardziej mogą się kojarzyć z jakimś Deutsch Nepal nie przymierzając, niż ze zwyczajowymi muzycznymi wypryskami Bakera. To zapewne wpływ Jima de Jonga i jego The Infant Cycle. Potem robi się już trochę normalniej, o ile oczywiście w przypadku takiej muzyki o "normalności" może być w ogóle mowa. Ale pojawia się jakiś delikatny rytm i nie da się ukryć, że całość płynie sobie bardzo przyjemnie. Drugi utwór jest dokładnie tym, co sugeruje tytuł, czyli "Temperature Drop". Spokojne, choć podszyte lekko eksperymentem dźwiękowe pływy, mogą przywodzić na myśl dzieła co poniektórych asów glacjalnego ambientu. Ja przynajmniej słyszę tam echa "Substraty". Nie ma lekko jednak, gdyż z czasem do głosu dochodzą gitarowe improwizacje a całość zaczyna przypominać inny projekt Aidana, czyli ARC. Następny fragment, "You Left your Breath on my Window" (ależ bakerowaty tytuł) rozpoczyna się dziwnymi eksperymentami z pogranicza muzyki konkretnej tylko po to aby przejść w zajebiście klimatyczne gitarowe drony. "To to ja lubię, to ja rozumiem", jak to mówi Szyc w zajawce jakiegoś nowego polskiego knota. Z kolei ostatni "Rights of Spring" to kapitalnie transowa kontynuacja poprzedniego utworu. Szkoda tylko, że kończy się tak szybko i tak nagle.
Nie wiem czyj wkład w ostateczny efekt był większy, Jima czy Aidana, nie zmienia to jednak faktu, że ta wydana nakładem Zhelezobeton płytka wyszła naprawdę zacnie.
Stark
www.zhb.radionoise.ru
(Apostazja '4)
