Apostazja -amgazyn muzyczny

ado.jpg - 17032 Bytes



AD OMBRA
"Magna Charta Illusorum"
CD '2009
Rage in Eden [rage66]

Gdybym nie miał przed sobą okładki, na której jak wół stoi nazwa AD OMBRA, powiedziałbym, że to Elend wrócił do swoich lucyferiańskich korzeni. Ten rumuński projekt w rzeczy samej brzmi jak młodszy brat międzynarodowego kolektywu odpowiedzialnego za "The Umbersun".

Generalnie nie mówię, że to źle, bo choć podobają mi się płyty "post-umbersunowskie", to czasem tęsknię do tych diabelskich orkiestracji charakterystycznych dla pierwszych płyt zespołu. A właśnie w takowe obfituje "Magna Charta Illusorum". Płytę cechuje bardzo podniosły, pompatyczny nieomal klimat. Mamy tu całe zatrzęsienie kotłów, smyków, sampli. Liryka przeplata się z bombastyką, klasyczne wokale damskie z męskimi... Nie powiem, słucha się tego nieźle - być może dlatego, że dawno już nie ładowałem do odtwarzacza niczego w podobnych klimatach i działa tu pewien element zaskoczenia, że tak powiem. Żeby jednak nie było zbyt różowo, to muszę dodać że ewidentnie słychać tu komputerową proweniencję klasycznych instrumentów. Jednak nie ma to jak tradycyjne brzmienie. Poza tym czasami całości brakuje jakby nieco przestrzeni. Z kolei na korzyść AD OMBRA działa tu spore urozmaicenie muzyki. Dzieje się tu naprawdę sporo i nudzić się nie sposób. Muzycy nie boja się pośród te wszystkie quasiklasyczne dźwięku wrzucić od czasu do czasu trochę nowocześniejszej elektroniki jak choćby w niezłym "Heritages de l'Angloisse". Tak że nie jest w sumie źle. Jak ktoś lubi Elend, to nie widzę przeciwwskazań żeby polubił też rumuńskie AD OMBRA.

Aha, płytę zapakowany w bardzo ładny digipack, chyba jeden z najładniejszych ze stajni Rage In Eden.

Stark


www.waroffice.org



(Apostazja '4)