Apostazja -amgazyn muzyczny

ait.jpg - 24795 Bytes



AIT! "Fiori Di Carne"
12'' LP '2004 [39:40]
Punch Records [PUNCH 003]

AIT! to projekt człowieka znanego niektórym z death industrialnego …TODAY, I'M DEAD. Na tym prawie 40-minutowym albumie można znaleźć dość wybuchową mieszankę. Jest sporo elektroniki (takiej raczej stonowanej), trochę neo-folku, nieco sampli z przemówień z czasów II wojny światowej (chyba). Jest też dość znaczna "nutka dekadencji". Momentami - ta muzyka zaprasza, by wstąpić w szeregi armii i iść na przysłowiowego wroga, innym razem (częściej) - by usiąść w pełnej dymu i zmęczonych życiem panów piwiarni. Tak ja to odbieram. Najlepiej tego albumu słuchać w dobrze dobranym towarzystwie przy piwku, albo dobrym winie. Też nie jest złym pomysłem zatopić się przy niej w refleksjach, a zarazem w wielkich rozmyślaniach: Miałem już przyjemność recenzować na łamach Apostazji twórczość …TODAY I'M DEAD. Trochę dziwne to uczucie recenzować teraz muzykę stworzoną przez tę samą osobę, jednak różną od tej poprzedniej tak o jakieś 180 stopni. Dużo tu klimatów w rodzaju "wino, kobiety i śpiew". Dużo tu chęci zatracenia się w obłędzie, za wszelką cenę, byle tylko uciec od rozpaczy współczesnego świata. A przy tym wszystkim ta muzyka jest zwykle cicha i spokojna. Paradoks? Niekoniecznie. Wszak emocje, jakie z tej muzyki biją bywają silniejsze niż najbardziej złowrogi łomot. Krótko mówiąc - POLECAM!

J.W.


www.aitshow.com
www.punchrecords.it



(Apostazja '4)