ALBIREON "I Passi di Liu"
CD '2008
Palace of Worms [PO26W-2]
Choć zawsze w miarę doceniałem twórczość tego włoskiego projektu, nie spodziewałem się specjalnie cudów po tej płycie. A tu proszę, "I Passi di Liu", wydana przez zmartwychwstały niedawno Palace Of Worms to jak dla mnie jedno z najlepszych wydawnictw 2008 roku.
Z tego co wiem za tym wydawnictwem stoi autentyczna tragedia, która spotkała jednego z muzyków. I to słychać jak chyba nigdy dotąd. Właśnie tą szczerość przekazu, która wyziera z każdej nuty na płycie postrzegałbym jako największą zaletę "I Passi di Liu". Sama muzyka może nie grzeszy specjalnym skomplikowaniem pod względem formalnym (choć do prostoty oczywiście również daleko), ale ma swój charakter i na swój sposób jest dość oryginalna. Ma w sobie ten album coś z poetyki Canaan, podobnie silnie oddziałuje na emocje słuchacza, choć muzycznie - nie licząc wokalu w języku włoskim - to inne klimaty. W ogóle mam problem z określeniem przynależności gatunkowej płyty. Niby pogrywa tu sobie gitara, czasem jakiś klawisz, ale - jakkolwiek dziwnie to nie zabrzmi - główna role gra tu tło. Każdy numer podszyty jest ambientowymi plamami, szumami, które niezbyt nachalnie, ale konsekwentnie budują atmosferę zagubienia, niemalże namacalnej samotności, przemijania, straty. I to tak naprawdę one graja tu główna rolę. To wszystko plus charakterystyczne brzmienie, w którym ważną role odgrywa pogłos (przywodzi mi to trochę na myśl "Natanael" Ildfrosta) oraz pełne pasji, chwilami wręcz desperackie wokale powodują, że w okolicach czwartego "Deriva" niemal fizycznie krwawi mi serce i chce mi się płakać. Ja wiem, że używam tu takich trochę kiczowatych, pseudogotyckich określeń, ale nic na to nie poradzę - "I Passi di Liu" naprawdę bardzo silnie działa na wrażliwego odbiorcę. O wiele silniej niż właśnie jakieś tam gotyckie smuty. A już najbardziej wzruszające są ostatnie sekundy ostatniego fragmentu "Gennaio", jakby z pokorą godzące się z bezlitosnym losem.
Piękna płyta, a najlepsze jest to, że to zupełnie niespodziewany strzał. Ale czyż nie takie lubimy najbardziej?
Stark
www.palaceofworms.com
www.myspace.com/albireon
(Apostazja '4)
