Apostazja -amgazyn muzyczny

ataraxia.jpg - 18705 Bytes



ATARAXIA "Mon Seul Désir"
CD '2001 [42:24]
Cruel Moon [BC-008]

Kolejna garść tradycyjnych pieśni i melodii inspirowanych kulturą rejonu Morza Śródziemnego - tym razem album nieco krótszy, znajduje się na nim tylko sześć utworów, ale i tak wart posłuchania. ATARAXIA coraz mniej zaskakuje, nowy materiał nastrojem umiejscowić można pomiędzy "Historiae" (sztandarowy "Jarem Gitti" oraz "Mundus est Jocundum", który znamy już w wersji live właśnie z "Historiae") i "Lost Atlantis" (jak chociażby utwór "Alsicon" czy "Eaudelamer", będący moim faworytem), bez wątpienia można mówić o specyficznym brzmieniu i klimacie zespołu. Poza minimalnym użyciem klawiszy muzycy pozostają przy tradycyjnych instrumentach: gitara klasyczna, dzwoneczki, bębny, a na szczególną uwagę zasługują partie gitarowe, zwłaszcza te na instrumentalnym "Sendero en lago verde". Urozmaicona została płaszczyzna wokalna płyty - obok "męskiego" głosu Franceski Nicoli zadziwia cieniutki głosik Francheska Banchini na utworze 2 i 6, który nasuwa na myśl historie o włoskich kastratach, żywię jednak nadzieję, iż nikt nie okaleczył tego świetnego artysty. Płyta bardzo spokojna, nastrojowa, mistyczna; może mało odkrywcza, ale obowiązkowa dla wszystkich miłośników twórczości ATARAXII. I nie wyłączajcie płyty zaraz po zakończeniu ostatniego utworu! Po kilkudziesięciu sekundach ciszy pojawia się jeszcze mała niespodzianka: niespokojna i pokręcona interpretacja "Jarem Gitti".

Izolda


www.ataraxia.net
www.coldmeat.se


(Apostazja '2)