ATARAXIA "Lost Atlantis"
CD '1999 [51:54]
Cruel Moon [BC-004]
"Chcemy stworzyć pogańską operę o głębokim sakralnym smaku..." - pisze ATARAXIA we wkladce do "Lost Atlantis". Bez wątpienia im się to udało. Przepiękna, harmonijna całość, muzyka prosta, a jakże głęboka. Na pewno nie należy słuchać płyty szybko i byle jak - warto odprężyć się i przenieść w odległe wieki. Szum fal zabiera nas w odległą krainę, wiatr i piasek mieszają się z muzyką. Całość wykonana na klawiszach, całość upiększa niezwykły instrument: głos Franceski Niccoli. Muzyka przejmująca nostalgią tak charakterystyczną dla ATARAXII, a jednak inną: niespotykanie smutną. Dźwięki zdają się plakać, momentami wyć z bólu i tęsknoty... Warto jednak wsłuchać się w tę muzykę, popłynąć na jej falach, by odkryć w sobie swoją wlasną Atlantydę...
Izolda
www.ataraxia.net
www.coldmeat.se
(Gruft '1)
