BRANDKOMMANDO "Imperium"
CDr '2007
Symbolic Production [SYMBCD37]
Twórca BRANDOMMANDO rozwija się nam aż miło:-) Po wielu (tak, w przypadku Karola W. można śmiało mówić o wielu wydawnictwach) płytkach, styl nie ulega żadnym radykalnym zmianom (bo i trudno o coś takiego w przypadku TAKIEJ "muzyki"). "Imperium", sądząc z tytułów utworów poświęcony jest Rosji ("Victims of FSB", "Starowojtowa", "Stalin-Putin"…). Jednak muzyka jest bardziej wielowarstwowa, wokale, jeśli to w ogóle możliwe, jeszcze bardziej wściekłe i nienawistne, choć rzecz jasna kompletnie niezrozumiałe; to po prostu kolejny instrument. Płyta jest bardzo długa – 67 minut, widać, że Karol lubi skrajności:-); jednak większość jego dokonań ma podobne „wymiary czasowe”. Dla wielu jednak taka dawka harsh power electronics może być niestrawna… Tradycyjnie dominują buczenia, eksplozje, sprzężenia i piski, tylko, jak zaznaczyłem wcześniej, z płyty na płytę coraz więcej się tu dzieje. Ja się nie nudziłem!
Tanssimaan
(Apostazja '4)
