CAGES "Folding Space"
CD '2009
Cold Spring
Jest taki cytat, pochodzący z dramatu Williama Congreve'a "The Mourning Bride", który brzmi "Hell hath no fury like a woman scorned", czyli "Furia piekielna jest niczym przy kobiecie wzgardzonej". Tłumaczenie moje, więc wybaczcie jego koślawość. Od kilku tygodni te słowa nieodmiennie kojarzą mi się z płytą "Folding Space" formacji CAGES.
Formacja to może za duże słowo, gdyż CAGES to tylko Nola Ranallo i David Bailey. Wspomniani osobnicy działają wspólnie pod Klatkowym szyldem od 2004 roku. Ich muzyka.... w sumie nie jest łatwa do sklasyfikowania, ale to tylko działa na ich korzyść.Jedno jest pewne - to zupełnie nietypowa pozycja, nawet jak na poszukującą ostatnio Cold Spring. No bo mamy tu trochę post rockowych poszukiwań, mamy tu trochę shoegaze'u (bardziej w nastroju poszczególnych kawałków niż w sferze "technicznej"), znajdzie się też odrobina noise'u, improwizacji a nawet zwykłego, poczciwego rocka. No dobra... tylko co to ma wspólnego z cytatem z pierwszego akapitu? Ano to, że motorem napędowym wszystkich utworów jest wokal Noli, o którym nie waham się powiedzieć, że jest... obłąkany. Dziewczyna drze się i wyje jakby ją ze skóry obdzierali - słuchając takiego "Dying" mam właśnie przed oczyma wizję klęczącej kobiety z zakrwawionym nożem nad ciałem niewiernego kochanka. Że banalne i oklepane - trudno, nic na to nie poradzę. W każdym razie z tego wokalu wyziera taka wściekłość i żal, że naprawdę trudno przejść koło tego obojętnie. Na pewno jakimś duchowym przewodnikiem jest dla Noli Bjork, a może nawet po części Diamanda Galas, ale do mnie osobiście wokal Ranallo bardziej przemawia zarówno od jednej jak i od drugiej pani. Z drugiej strony, przy nieodpowiednim nastawieniu potrafi być męczący... Co nie zmienia faktu, że świetna to płyta. Właśnie takich emocji szukam w muzyce, a tych jest tu aż nadto.
"You told me to take all the pills..." For you I take'em all, baby.
Stark
www.coldspring.co.uk
www.myspace.com/cages
----------------------
(Apostazja '4)
