CAWATANA / DER FEUERKREINER
"63 Days Part III"
7' EP 2005
Fluttering Dragon [dragon 0.35]
Trzecia część poświęconej Powstaniu Warszawskiemu serii "63 days" muzycznie różni się zasadniczo od dwóch poprzednich. Nie wiem czy to przypadek, czy celowe działanie Xaka, ale każda następna epka jest zupełnie inna od poprzedniej, pomimo, że wszyscy uczestnicy serii zaliczają się do, nazwijmy to ogólnie, nurtu "militarnego".
Po raz pierwszy epkę dzielą dwa projekty. Na pierwszy ogień idzie węgierska CAWATANA, która proponuje utwór bardzo prosty oparty wyłącznie na potężnych organach, kotłach i charakterystycznym dla tego projektu węgierskim wokalu. Przyznać jednak muszę, że ten podniosły kawałek, pomimo braku jakichś fajerwerków jest po prostu znakomity i gdy tylko wybrzmi ostatni dźwięk słuchacz ma ochotę od razu puścić numer jeszcze raz. Ale warto się wstrzymać, bo propozycja włoskiego DER FEUERKREINER wcale nie ustępuje poprzednikowi. A moim zdaniem wręcz przewyższa - kapitalny, marszowy, ale jednocześnie bardzo melodyjny i nie pozbawiony melancholijnego klimatu kawałek ze znakomitym kobiecym wokalem. Naprawdę trudno się później od niego uwolnić. W ogóle trzecia część serii jest jak do tej pory najbardziej "przebojowa" ze wszystkich (jeśli mogę w ogóle użyć tego słowa). Obowiązek dla fanów takiego grania. Płyta podtrzymuje wysoki poziom serii, wielkie brawa zarówno dla mużyków, jak i Fluttering Dragon odpowiedzialnej za to chwalebne przedsięwzięcie, będące pięknym hołdem dla tragicznych wydarzeń sprzed ponad sześćdziesięciu lat.
Stark
(recenzja pierwotnie ukazała się w BOP Magazine: www.beastofprey-magazin.com)
www.serpent.com.pl
