COPH NIA "That Which Remains"
CD '2000
Cold Meat Industry [cmi85]
Zacznę z grubej rury, dawno już nie słyszałem tak słabej płyty z Cold Meat. Reklamy zapowiadały co prawda co innego, a mianowicie klasyczny "szwedzki" darkambient oparty na dokonaniach RAISON D'ETRE czy SEPHIROTH, lecz na całe szczęście nie ufałem propagandzie do końca. Zaowocowało to tym, że krążka COPH NIA nie kupiłem, a jedynie przegrałem sobie na kasetę (przyznaje się do tego bez bicia). No i co my tutaj mamy? Ano mamy koncept oparty na przemyśleniach mości Crowleya. Na kanwie dźwiękowej przekłada się ona na parę recytacji wersów z jego pism. Recytacje owe umieszczone są bodajże w dwóch lub trzech utworach, do tego dochodzi czasem głos panny trącającej z lekka manierą wokalną Lisy z DEAD CAN DANCE. Co poza tym? Skrajny minimalizm muzyczny, w negatywnym tego słowa znaczeniu. Parę jęków i irytujących mnie maksymalnie zdań "I forget you" powtarzanych chyba ze 20 razy w jednym kawałku. Bez trudu można dostrzec, że zespołowi COPH NIA brakuje umiejętności lub pomysłów na tworzenie zajmujących kompozycji. Płyta robi wrażenie nieskładnej, niedopasowanej pod względem aranżacyjnym. Jedynym jej plusem są wspomniane wyżej kobiece głosy. Szkoda jedynie, że jest ich tak malutko. Posłuchajcie sobie lepiej ostatnich dokonań DESIDERII MARGINIS czy też mistrzowskiego RAISON D'ETRE, jeżeli chcecie coś z CMI, rzecz jasna. Ojej, dobrze, że "That Which Remains" mam tylko na taśmie.
Tomasz Borowski
www.cophnia.com
www.coldmeat.se
(Apostazja '1)
