Apostazja -amgazyn muzyczny

cryp.jpg - 29409 Bytes



V/A ""Cryptichon"
2CD '1999 [ok.110 min.]
Oblivion

Ten pięknie wydany dwupłytowy składak dostarcza naszym uszom (no i innym zmysłom, jeśli uwzględni się formę w jakiej płyta została wydana…) aż 26 utworów, i to z pierwszej ligi muzyków obracających się w szeroko pojętych tematach średniowiecznych, klimatycznych. W zasadzie trudno nie zauważyć, że nadreprezentowany jest ten pierwszy wymieniony gatunek, a więc utwory średniowieczne i podobne: folkowe, neofolkowe, transowe. W końcu w podtytule zaznaczono "Mittelalter", tak też zgodnie z tym na płytach umieszczono utwory takich wykonawców jak Stella Maris, Sarband, Freiburger Spielleyt, Corvus Corax, Engelsstaub… Na liście obecności są też Ataraxia, corvuscoraxopodobny twór Spilwut (dudy plus ciężkie bębny). Fani celtyckiego nudziarstwa znajdą tutaj dokonania Susan Mckeown, zaś fani skandynawskiego folku - Garmarnę i Hedningarnę, a miłośnicy tej pierwszej z przyjemnością powitają Triakel, czyli projekt muzyków Garmarny. In Extremo jest reprezentowane przez "Totus Florio" (na pudełku błędnie zaznaczono że jest to "Ecce rex Darius"). Tutaj mała dygresja: dzięki kalekiej polityce polskich dystrybutorów płyt In Extremo jest znany w naszym kraju tylko z dwóch płyt, moim zdaniem nieudanych, stylizowanych na folk metal lub bardziej folk-ramsztajn. Tymczasem grupa ta nagrała również kilka płyt z akustycznym folkiem, całkiem podobnych do Corvus Corax. I z takiej płyty pochodzi właśnie "Totus Florio" - nie mylić z utworem o tym samym tytule nagranym przez In Extremo już w manierze metalowej. Jak przystało na niemieckie składaki, nie mogło zabraknąć grup Subway to Sally i The Merlons. Zespoły te, niezwykle zasłużone na niemieckiej scenie folkowej/neofolkowej, są w Polsce tak samo nieznane jak są znane w Niemczech. A szkoda-Subway… uprawia specyficzne dźwięki będące wynikiem połączenia folku z rockiem. Merlons to stara grupa aranżująca folk we w miarę współczesnej formie. Trochę od reszty zespołów obecnych na składance odstaje In the nursery, z utworem przywodzącym na myśl Dargaard. Fanów The Gathering może zelektryzować wiadomość że Anneke van Giersbergen śpiewa w utworze holenderskiego projektu Ayeron - melodyjna ballada, żeński wokal, flet w końcówce utworu - w sumie wpada jednym uchem a wypada drugim. Dobre na kaca. Nie można nie zaznaczyć jednego utworu z dorobku muzycznego Lisy Gerrard i Pietera Bourke; Lisa po rozpadzie Dead Can Dance (było nie było, bez tej grupy ciężko sobie wyobrazić istnienie Dark Wave) i po tym jak Brendan Perry zaczął uprawiać to swoje ambientalne country, w zasadzie w swojej muzyce przemyca duch dawnego DCD. Podobnie transowe dźwięki prezentują The Moors (duet grający transowy celtyki folk, mus dla miłośników Hagalaz Runedance!), The 3rd and the Mortal (z akurat mało reprezentatywnym dla twórczości utworem "Vandring" ) czy Engelsstaub. Podsumowując, bez przedłużania, ta składanka to po prostu niezbędnik dla "miłośników mistrzów klimatów" - na poważnie, dla miłośników neofolku czy muzy romantycznej, cokolwiek by to znaczyło.

Mojmir


(Apostazja '1)