DEATH IN JUNE "Free Tibet"
(free mp3) '2006
Leprosy Discs [LEPER 93]
Nie znam dokładnie genezy tego albumu. Przyznaję bez bicia - ściągnąłem go z Internetu, jednak z oficjalnej strony DEATH IN JUNE. 39 minut niepublikowanych utworów… cóż, nie w kij pierdział, jak powiadają Pewni Wykształceni Ludzie. Mamy tu stare utwory DIJ z widoczną, a raczej słyszalną współpracą Davida Tibeta (wiadomo chyba wszystkim skąd). Rzekłbym śmiało, iż są to remiksy znanych utworów DIJ z czasów, gdy współpraca Douglasa i Davida była w pełnym rozkwicie. Wystarczy przytoczyć takie tytuły jak "Daedalus Falling", "Jerusalem, the Black" czy "This is Paradise". Więc możemy tu śmiało oscylować między rokiem 1992 a 1994. Czemu akurat teraz ujrzało to dzieło światło dzienne - nie wiadomo… Chwalmy Pana jednak, że ujrzało je w ogóle. Piękna kolaboracja dwóch nieprzeciętnych Artystów, których chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Jeśli trzeba… cóż… nie od tego są recenzje. A już na pewno nie recenzje pozycji pod szyldem DEATH IN JUNE. Więc, jak już wyżej wspomniałem, mamy tu remiksy kilku "hitów" z pierwszej połowy lat 90-tych. Remiksy te nastrajają nad wyraz refleksyjnie, a często i hipnotycznie. Więcej tu transu, niż na wersjach oryginalnych, więcej pogłosów różnorakich… Ogólnie świetnie się tego słucha i na miejscu Tych, którzy to stworzyli, wypuściłbym to na winylu w jakimś limitowanym nakładzie… Ściąganie mp3 zawsze było dla mnie nieco hańbiące, choć muszę przyznać, że kilka niesamowitych pozycji dzięki tego typu możliwościom udało mi się zdobyć. Na szczególną uwagę, według mnie, zasługuję utwór "This is Paradise II", taki bardzo w stylu Current 93… Pozostałe bowiem utwory łączą style tych dwóch Legend. Oddajmy się zatem tym dźwiękom, kosztujmy je niczym ulubione wino; kto wszak wie, czy kiedykolwiek usłyszymy jeszcze album, na którym współpracują David i Douglas… Mam szczere wątpliwości. Kujmy więc żelazo, póki gorące…
Tanssimaan
www.deathinjune.net
(Apostazja '4)
