Apostazja -amgazyn muzyczny



drone2.jpg - 6699 Bytes


Zapraszamy do dawno obiecanej, kolejnej porcji recenzji siedmio calowych winyli z Drone Records. Stefan, szef Drone i zarazem połowa duetu TROUM jest niezmordowany i wciąż wydaje nowe płytki. To, że one są godne uwagi, nie mamy najmniejszych wątpliwości. Mam nadzieję, że uda nam się zainteresować tymi pozycjami, choć kilka osób. Epki te naprawdę nie są drogie, i warto zakupić choć kilka by przekonać się osobiście, jaka magia kryje się w muzyce na nich zawartej.





DR81.jpg - 19559 Bytes




WÄLDCHENGARTEN
"The Leech"
7'' 2006 [DR-81]

Duński duet parający się czymś w rodzaju noise ambient lub raw / harsh drone. Zwał jak zwał. W każdym razie dźwięki wydobywające się z rowków tej siedmiocalówki są całkiem intrygujące i nie tak trudne w odbiorze, jakby sugerowała nazwa. Nie ma co jednak marzyć w tym miejscu o muzyce lekkiej, łatwej i przyjemnej. To wciąż hałas (stonowany, ale jednak), analogowy eksperyment i (anty) muzyka w pełnym tego słowa znaczeniu. Obcując z epką WÄLDCHENGARTEN mam wrażenie, jakbym cofnął się dobre 30 lat wstecz i odsłuchiwał taśmy i analogi różnorakich industrialnych zuchów i pionierów. Dla maszynowych purystów „The Lech” jest obowiązkiem.

Opis wytwórni: Heavy - Gravity Drones
Limit 300 kopii, ciemno fioletowy winyl. Błyszcząca czarna okładka, ze srebrnym, wypukłym nadrukiem.



DR82.jpg - 18294 Bytes


PETER WRIGHT
"Air Guitar"
7'' 2006 [DR-82]

Tym razem możemy posłuchać sobie wydawnictwa nagranego przez przedstawiciela Nowej Zelandii od jakiegoś czasu mieszkającego w Londynie i parającego się organicznym minimalizmem. Organicznym, czyli wywodzącym się z „ żywych” instrumentów oraz nagrań dokonanych w terenie, czyli tzw. „field recordings”. Słucha się tego materiału całkiem przyjemnie, można go potraktować jako tło do wieczornych rozmyślań podczas palenia papierosa wypalanego przed snem, czy innych, miłych czynności odprężających. Należy się jednak z owym odprężaniem pospieszyć, gdyż zanim zdążymy się zorientować, trzeba przełożyć ten pomarańczowy winylek na drugą stronę. Naprawdę nie wiem, co mógłbym więcej o nim napisać.

Opis wytwórni: Guitar - Mantra Drones
Limit 300 kopii, pomarańczowy winyl. Ręcznie malowana okładka w odcieniach czerni, żółci i pomarańczy. Wygląda naprawdę pięknie. Małe dzieło sztuki.



DR83.jpg - 20844 Bytes



HELICE PIED
"Conduit No. 2"
7'' 2006 [DR-83]

A w tym przypadku nie wiem co mam napisać.. Naprawdę. Nadchodzi mój kres jako recenzenta;). Nadmienię tylko, że podoba mi się kogucik na okładce.






Opis wytwórni: Hologram - Drones
Limit 300 kopii, mleczno-biały winyl. Okładka z czarnego, błyszczącego papieru. Namalowane są na niej (oczywiście ręcznie, przy użyciu złotej farby) bijące dzwony i (zapewne) piejący kogucik.



DR84.jpg - 13931 Bytes


ONODERA, YUI
"Synergetics"
7'' 2007 [DR-84]

YUI ONODERA jest kompozytorem i multiinstrumentalistą rezydującym w Tokio. Prowadzi tam swą małą wytwórnię muzyczną, organizuje koncerty, komponuje soundtracki do filmów eksperymentalnych i w końcu ścieżki dźwiękowe do przedstawień współczesnego teatru tańca. Jak widać Onodera san nie próżnuje i należy podziwiać go za wielorakość artystycznych przedsięwzięć. Kolor „dronowego” winylu, który mam właśnie przyjemność opisywać, jest absolutnie adekwatny do rodzaju muzyki, jaka się na nim znajduje. Ciepłe barwy. Błękit jasnego nieba, biel pierzastych chmur. Spokój, cisza, rozmarzenie, zapomnienie. Słucham „Synergetics” już chyba czwarty czy piąty raz z rzędu i wciąż odczuwam niedosyt. Muzyka pełna ciepła, kontemplacji. Nagrania bazują na dronach uzyskanych z przetworzonych dźwięków gitary i pianina. Transowy, przyjemny niby ambient. Słychać tu, że Yui nagrywa muzyke do filmów, bo ta epka jest właśnie taka „filmowa”. Podczas obcowania z nią można zapomnieć o rzeczywistości i zagłębić się w swoim małym świecie. Relaks. Położyć się na łące i wpatrywać się w białe, pierzaste chmurki i jasne niebo. Polecam zdecydowanie! To jedna z najlepszych płytek wydanych w Drone i jedna z najciekawszych (nie tylko siedmio calówek), jakie ostatnio słyszałem.

Opis wytwórni: Silence - Drones
Limit 300 kopii, piękny błękitno biały splatter winyl. Minimalistyczna, biała okładka, wydrukowana własnoręcznie przez Yui Onoderę.



DR85.jpg - 21526 Bytes


MURMER
"In their homes and in their heads"
7'' 2007 [DR-85]

MURMER jest projektem Amerykanina Patricka McGinleya, rezydującego obecnie we Francji. Dwa kawałki, które możemy posłuchać na tej płytce, zostały nagrane w jednym z Londyńskich ogrodów i oczywiście przetworzone później przez milion różnych elektronicznych urządzeń. Efekt końcowy z naturą nie ma, zatem wiele wspólnego. Przestrzeń wypełniają pozbawione życia huczące prepary, raz po raz przenikające się nawzajem (hmm, zdaję sobie sprawę, że ten opis może być mało przekonującą ilustracją). Tak czy inaczej, podczas słuchania tego z pozoru niewinnie wyglądającego, przezroczystego winylu czuję się jakby zamknięto mnie w fabrycznym pomieszczeniu bez okien, a dookoła rozbrzmiewałyby przerażające dźwięki, co chwila włączających / wyłączających się samoczynnie, mechanicznych urządzeń. Klaustrofobia, lęk, strach. Mocna pozycja!

Opis wytwórni: Concrete - Drones
Limit 300 kopi, przezroczysty winyl. Czarna okładka z naklejonym kawałkiem ozdobnego i „artystycznie” wydartego (nie wyciętego, a wydartego właśnie) kartonu. W zestawie miał być ponoć jeszcze włos Patricka McGinleya, ale ja go w swej kopii nie znalazłem;).



DR86.jpg - 24807 Bytes


LICHT-UNG
"Kristall"
7'' 2007 [DR-86]

LICHT-UNG to interdyscyplinarny projekt / wytwórnia z Niemiec, który zajmuje się wieloma dziedzinami sztuki jak choćby publikacją tekstów, zdjęć a także dadaistycznej muzyki eksperymentalnej. Na „Kristall” mamy do czynienia, ze zbasowanym, dudniąco / skrzypiąco / piszczącym minimalizmem, który bazuje na dźwiękach metalu i szkła. Odgłosy wydobywane z tego tworzywa nie rażą jednak mojego narządu słuchu, gdyż podane są na w miarę przystępnych częstotliwościach, także wspomniane powyżej skrzypienia i piszczenia są całkiem przyswajalne. Podczas głośniejszego słuchania mój stół cały drży pod wpływem głębokiej sonicznej wibracji. Właśnie to mięsiste brzmienie jest niezaprzeczalnym plusem tego materiału. Całość brzmi bardzo dziwnie, analogowo i jak zwykle w przypadku Drone Records mistycznie i tajemniczo.

Opis wytwórni: High Tension & Crystal - Drones
Limit 300 kopii, ciemnoniebieski, przezroczysty winyl, z drobnymi, czarnymi smugami. Srebrno biała okładka z abstrakcyjną grafiką.



DR87.jpg - 14511 Bytes


SEETYCA
"The Lake"
7'' 2007 [DR-87]

Bardzo dobra epka. Dawno nie miałem okazji opisywać szeroko pojmowanego dark ambientu, który wyróżniałby się czymś spośród innych produkcji z gatunku. A tu proszę, niespodzianka. Ten niemiecki projekt pokazał, że na małym winylu można zapakować tyle klimatu i oryginalności. Na „The Lake” możemy znaleźć dwa utwory przestrzennego, pełnego pogłosów mrocznego ambientu, opatrzonego doskonałymi samplami, które mogą się kojarzyć z wyrwanymi z kontekstu fragmentami improwizacyjnego koncertu orkiestry symfonicznej. Trudno mi zwerbalizować aurę, która panuje na tej płytce, dodam tylko, że słucha się tego materiału doskonale. Szkoda tylko, że po każdym utworze trzeba przełożyć krążek na drugą stronę i nie można do końca popłynąć na spokojnych falach, które leniwie przesuwają się po tafli jeziora.

Opis wytwórni: Mysterious Organic Drones
Limit 300 kopii, ciemnozielony przezroczysty winyl z czarnymi smugami. Okładka po raz kolejny nietypowa. Tym razem każda z nich jest ręcznie pomalowana przy użyciu farby w sprayu. Do tego na jej froncie doklejone jest zdjęcie.






Tomasz Borowski


www.dronerecords.de