Apostazja -amgazyn muzyczny



hati_works.jpg - 20124 Bytes



HATI „Works for Scrap Metal"
CD '2007 [63:30]
Eter [etcd05]

Szamanizm XXI wieku, jest to pierwsza myśl, która przychodzi mi do głowy, gdy obcuję z najnowszym wydawnictwem HATI, zatytułowanym „Works for Scrap Metal”. Utwór inaugurujący album, to delikatna kompozycja oparta o rytm wybijany na różnorakich przeszkadzajkach. Subtelnie, cicho, spokojnie. Odgłosy te kojarzą mi się z brzmieniem dziecięcych trójkątów trącanych pałeczkami podczas lekcji muzyki w jednej z pierwszych klas szkoły podstawowej. Dalej... Bardzo transowo i rytualnie. Nikt tak nie gra w Polsce, możecie mi wierzyć, NIKT!. Fabryka. Wielka pusta przestrzeń, zapach zardzewiałego żelastwa, wilgoć i czysta, totalna cisza... Stara fabryka na peryferiach miasta. Nagle coś zaczyna się przetaczać po betonowej podłodze. Słychać to doskonale, akustyka jest tam wręcz perfekcyjna. Beczki, puste pojemniki po oleju, powyginane pokrywki od wielkich garnków. Wszystkie te przedmioty wydają z siebie unikalne dźwięki, wręcz niemożliwe do uzyskania z klasycznych instrumentów czy nawet najbardziej rozbudowanych i wszechstronnych syntezatorów.

Dalej... Kolejne fascynujące odgłosy, mi się one kojarzą z chińskimi młynkami modlitewnymi albo z dziecięcymi grzechotkami wypełnionymi grochem. Następna inspiracja, lub powrót do przeszłości, tej bliższej, lub dalszej, jak kto woli. Rytuały i obrzędy tybetańskich mnichów lub niewinne zabawy współczesnych dzieci. Teraz słyszę zaś odgłosy, które mogą wydawać z siebie puste puszki po rybach w pomidorach, albo po kukurydzy sałatkowej. Czy ktoś z was by pomyślał, że te śmieci potrafią wydawać z siebie tak nieprawdopodobne dźwięki? Gdyby nie inwencja czarowników z HATI wszystkie te wydawałoby się na pozór bezużyteczne przedmioty nigdy by nie ożyły. Wylądowałyby na śmietniku i słuch by o nich zaginął. A tak... one wciąż żyją, wciąż mają do wykonania swoją pracę, wciąż są potrzebne. Członkowie HATI spełniają rolę współczesnych szamanów, mających zdolność ożywiania przedmiotów i tworzenia z nich instrumentów muzycznych służących do odbywania podróży w odmienne stany świadomości... Nie ma wielu takich magów. Byli wieki temu futuryści pod wodzą Luigi Russolo, którzy z radością konstruowali instrumenty niemuzyczne, w międzyczasie funkcjonował Eric Satie adoptując w tworzeniu muzyki takie „instrumenty” jak np. maszyna do pisania. Następnie tworzył John Cage, który napisał utwór na zużyte bębny hamulcowe. Teraz jest Z’EV (z którym HATI z resztą nagrywali płytę)... I na tym praktycznie koniec. Owszem, są jeszcze inni współcześni twórcy poruszający się w podobnej estetyce, ale próżno znaleźć wzmianki o ich dokonaniach nawet w „industrialnych” magazynach. Szczególnie w naszym kraju.

Płyta wciąż się kręci w moim odtwarzaczu... Dochodzimy do punktu kulminacyjnego. To ostatni już, ósmy utwór. Dwudziestominutowa suita opiewająca egzystencję społeczeństwa post industrialnego. Podkręcam wzmacniacz, głośny dźwięk potęguje wrażenie uczestnictwa we współczesnym, opartym na mechanice i pachnącym rdzą rytuale. Doskonałe zwieńczenie całości.

Na "Works for Strap Metal" do celów muzycznych zostały wykorzystane tak nietypowe przedmioty jak: kanistry, beczki, patelnie, dzwonki wietrzne i okrągłe, łańcuchy z wieczek od zniczy, płyty blaszane, gongi z pokryw od pralek i inne na pozór niepotrzebne i bezwartościowe produkty. O tym, w jaki sposób zostały one spożytkowane przez członków zespołu można przeczytać w książeczce dodanej do płyty, która przybliża koncepcję projektu 100% Recycled Sound Instalation na, którym opisywany w tym miejscu krążek jest oparty. Wewnątrz wkładki można również znaleźć rewelacyjny artykuł Dariusza Brzostka przybliżający historię wykorzystania materiałów recyclingowych w muzyce na przestrzeni ostatniego wieku. Album jest ręcznie numerowany i limitowany do 500 kopii, zaopatrzony w nietypową oprawę graficzną, adekwatną do przekazu sonicznego. HATI to ewenement, nie tylko na naszej krajowej scenie. Nastał już najwłaściwszy czas na to, by ich praca została właściwie oceniona i przede wszystkim doceniona przez szersze grono odbiorców.


Tomasz Borowski


www.hati.info
www.myspace.com/hatitah



(Apostazja '4)