[haven] "Naos"
CD '2006 [40:53]
War Office Propaganda [WOP 31]
Rodzima War Office Propaganda znana dotychczas z wydawania płyt formacjom szeroko pojętego nurtu militarnego, tym razem zainwestowała w coś zgoła odmiennego. Szefowie tej wytwórni skuszeni sukcesem poprzedniego krążka [haven] proponują nam kolejną dawkę dźwięków wyprodukowanych przez ten projekt. Płyta leży przede mną. Ascetyczny, matowy digipak w odcieniach żółci i brązu. Upał, pustynia, wypalone upałem cegły starych ruin. Duchy zmarłych, tajemniczość i zagubieni w tej rzeczywistości ludzie, znający odpowiedź na wszelkie mroczne zagadki… Takie obrazy mogą towarzyszyć wam podczas osłuchiwania zawartości tego albumu. I tu pewnie zaskoczę kilka osób, gdyż dla mnie muzyka na "Naos" nie jest wcale skrajnie ciemna i przytłaczająca. Zdecydowanie różni się od tego co mają nam do zaoferowania klasyczne dark ambientowe produkcje. Owszem, są buczące i szumiące quasi melodyjne tła oraz podkłady (czyżby inspiracje BAD SEKTOR i szwedzką szkołą?) są też "wschodnie" sample znane chociażby z świetnego "Newson" JOB KARMA czy też niektórych produkcji Petera Anderssona, ale całość jest, jakby to powiedzieć, bardzo oryginalna? Staram się nie nadużywać tego określenia, ale w tym wypadku nie będzie to żadną przesadą. Zawartość płyty odbiera się naprawdę świetnie. Za każdym kolejnym przesłuchaniem jej atmosfera wciąga coraz mocniej. Brakowało mi właśnie tak świeżego spojrzenia na mroczno ambientową estetykę. [haven] porusza się nadzwyczaj sprawnie, i co najważniejsze potrafi mnie zaabsorbować na tyle, że nie wyłączam płyty w połowie, ale z przyjemnością po jej zakończeniu, ponownie naciskam w pilocie przycisk "play". Dobra robota!
Tomasz Borowski
http://haven-project.prv.pl
www.waroffice.org
(Apostazja '4)
