Apostazja -amgazyn muzyczny



ah09.jpg - 19561 Bytes



HALO MANASH
"Language of Red Goats"
CD '2008 [50:42]
Aural Hypnox [AHB09]

Powiedzieć o płytach z Aural Hypnox, że to zwykła muzyka albo, nie daj boże, muzyka "rozrywkowa", to chyba poważne nadużycie. To rytuał w pełnym tego słowa znaczeniu, a "Language of Red Goats" jest tego dobitnym przykładem.

Trudno także w przypadku HALO MANASH mówić o muzyce lekkiej, łatwej i przyjemnej. "Język Czerwonych Kozłów" składa się z trzech długich utworów - podstawą pierwszego są uderzenia w gong oraz upiorne zawodzenie, drugi to złowrogie pulsacje generowane za pomocą wspomnianych gongów, różnego rodzaju dzwonów i innych narzędzi pochodzenia których wolę się nawet nie domyślać. Z kolei trzeci fragment to jakby kombinacja dwóch poprzednich. Jak nietrudno wykoncypować wszystkie trzy ścieżki nie różnią się specjalnie od siebie, całość cechuje się skrajną monotonią, co zresztą jak mniemam jest zabiegiem celowym.

W tym też tkwi największa siła i zarazem największa słabość tego materiału. Przyznaję, nie jestem w stanie słuchać "Language of Red Goats" ot tak, "dla przyjemności". Płyta szybko wtedy nuży i wzbudza chęć rychłego zapuszczenia czegoś bardziej miłego memu uchu. Z drugiej jednak strony, jako zapis dźwiękowego rytuału, bądź jako soundtrack do tegoż (zwłaszcza takiego opartego na powtarzalnych czynnościach) produkcja ta raczej się sprawdza. Nie wątpię, że sesje nie tylko tego, ale i pozostałych albumów HALO MANASH wyglądały w sposób mało standardowy. Nie zdziwiłbym się nawet gdyby się okazało, że dźwiękowy zapis, który mamy okazję usłyszeć na płycie został zarejestrowany niejako przy okazji czegoś innego... Wydaje mi się, że aby docenić "Language of Red Goats" po prostu trzeba być świadomym całej otoczki wokół tego tajemniczego fińskiego projektu. Ja do tego często wracać nie będę... ale szanuję.

Stark


www.helixes.org
www.myspace.com/halomanash



(Apostazja '4)