KEPLERS ODD
"Strena Seu De Nive Sexangula (A New Year's Gift Of Hexagonal Snow)"
CD '2008
Fractured Spaces [FS0108]
Zupełnie nie wiedziałem czego się spodziewać po KEPLERS ODD. Nazwa to kompletnie mi nieznana, więc w ciemno wrzuciłem płytę do odtwarzacza. Patrzę na skład zespołu i myślę: "Mają laskę, więc pewno jakiś gotyk albo neofolk". Okładka z kolei jakaś taka ambientowa trochę. Za to numerkowe tytuły poszczególnych utworów spowodowały, że zacząłem wietrzyć tu power electronics albo noise. Wrażenie to spotęgowało nazwisko Daniela Janssona. Wiedziałem, że skądś je kojarzę - to gościu odpowiedzialny za Deadwood. I faktycznie chyba do takiej muzy w przypadku "Strena Seu De Nive Sexangula (A New Year's Gift Of Hexagonal Snow)" najbliżej, chociaż od dokonań Deadwood raczej materiał ten jest odległy.
Bo tak po prawdzie, to pomimo hałaśliwych konotacji to mamy do czynienia z całkiem 'lajtowymi' dźwiękami. Prym wiodą tu różnego rodzaju sprzężenia i hałasy gitarowe, niezbyt jednak inwazyjne (pomimo surowego brzmienia całości). Muzycy nie uciekają też przed łagodniejszymi ambientowymi plamami a nawet użyciem gitar akustycznych. Generalnie jestem leszczem jeżeli chodzi o ten podgatunek muzyki okołoindustrialnej i nie sądziłem, że kiedykolwiek mógłbym sobie puszczać coś takiego do snu. Tymczasem materiał ten zamiast pobudzać, koi. Zamiast drażnić, uspokaja. Bo ja wiem, może w tym tkwi jego największa siła?
Podobnie jak inny opisywany niedawno przeze mnie materiał z Fractured Spaces Records, czyli płytę Osman Arabi, także i album KEPLERS ODD to żadna rewelacja, ale myślę, że ze cztery razy można rzucić na to uchem.
Stark
www.myspace.com/keplersodd
www.myspace.com/fracturedspacesrecords
(Apostazja '4)
