V/A "MITEK:PROCESS"
CD '2003 [68:17]
Mitek [mitek13]
Druga po "Reslab" kompilacja wydana przez Mitek. Konceptem albumu był pomysł, aby zebrać wszystkich związanych z wytwórnią artystów i stworzyć wspólne inspirowane przez wszystkich dziełko. Bazą wyjściową był bank dźwięków, do którego każdy z zaproszonych artystów miał zaproponować własną kolekcję kilku sampli i ze stworzonego w ten sposób zestawu, powstały utwory składające się na cały album. Poza tą jedną, nie narzucono żadnych reguł, przez co uzyskano unikalną kompozycję utworów wzajemnie się przenikających, lecz jednocześnie silnie podkreślających niepowtarzalny styl poszczególnych artystów. A przyznać należy, że ich zestaw jest imponujący (podobnie jak imponujący jest cały katalog Mitek). Jest tu niemalże cała czołówka współczesnej szwedzkiej elektroniki włączając w to tak znane nazwiska jak Andreas Tilliander, Hakan Lidbo, Johan Skugge czy pomysłodawca albumu Mikael Stavostrand. Każdy track to nieco inny wymiar. Rozpoczynający kompilację SON OF CLAY to delikatna bardzo minimalna fala dźwiękowych sprzężeń, która łagodnie przechodzi w click-ambientowy kolaż bardzo pięknego "There's no purity in silence" JOHANA FOTMEIJERA (wydającego również pod aliasem CLAUDIA BONARELLI). Błogą atmosferę rozcina na moment SOPHIE RIMHEDEN ze swoim narkotycznym elektro glitch popem, w podobnym stylu jaki zaprezentowany został na jej albumie "Hi-Fi". Swój styl trzyma również pojawiające się w następnym tracku FOLIE. ANDREAS TILLIANDER znów jawi się jako wytrwały eksperymentator, zmieniający swe oblicze z każdym kolejnym wydawnictwem. "Hasselby cares" to odważna dekonstrukcja miarowego hip-hopowego beatu okraszonego gęsto szatkowaną syntetyczną elektroniką. Po leciutko noisującym "Bora" autorstwa bliżej nieznanego jeszcze artysty - DWAYNE SODAHBERK, następuje gwóźdź programu, czyli tracki PFEFFENBAUER i projektu, w którym się udzielają, czyli MINIMALISTIC SWEDEN. "P_process" autorstwa tego pierwszego to mocna, doskonale wyważona brzmieniowo kompozycja, przywodząca na myśl wczesne produkcje A. Tilliandera. Bardzo ciepły klikający analogowy sound, mocno rasowy kawałek każący z nadzieją czekać na ich pierwsze oficjalne wydawnictwo. MINIMALISTIC SWEDEN to klasa dla samego siebie... delikatna kompozycja mikrodźwięków i doskonały narastający motyw rytmiczny no i przede wszystkim wspaniała produkcja i mastering, sprawiające wrażenie wielowymiarowego miażdżącego monumentu. Tego po prostu trzeba posłuchać. Od tego miejsca kompilacja przeorientowuje się na bardziej rytmiczne kompozycje w estetyce micro i techhouse. Zaczyna się od mocnego kopnięcia w wykonaniu HAKANA LIDBO (czy ten producent w ogóle śpi?) z bardzo fajnym, nowatorskim motywem rytmicznym. "Komputer Voodoo". JOHAN SKUGGE oferuje charakterystyczne dla niego głębokie, minimalne brzmienie. Na koniec MIKAEL STAVOSTRAND w dwóch odsłonach, prezentujących swoje nowe klubowe oblicze: dwa podobne (ciekawe, czy użycie w drugim przypadku aliasu VITA miało zapewnić szefowi więcej miejsca na płycie) mocno cięte tracki, w manierze click techno. Z pewnością nie jest to żaden ze składaków, z powodu których zacierają się przyciski skip na pilotach sprzętu audio. Mimo dużej rozpiętości stylistycznej cała kompilacja utrzymuje jednolitą atmosferę i przez całe niemalże 70 minut nie spada poniżej określonej jakości. Mimo pewnych przesunięć stylistycznych Mitek ma się ciągle doskonale, co przynajmniej mnie przekonuje o niezachwianej pozycji tego labelu wśród wydawców współczesnego brzmienia elektroniki.
KRPX
www.mitek-web.net
(Apostazja '3)
