MAJDANEK WALTZ / SAL SOLARIS
"Himmel Des Reichs / Der Himmel Ăśber Berlin"
CD '2008 [39:05]
KultFront [KF-X]
Sądząc po okładce i troszkę niepoprawnych zdjęciach zdobiących ten schludnie wydany album, nie traktuje "Niebo nad Berlinem" o aniołkach - piję tu oczywiście do znanego filmu Wima Wendersa o tym samym tytule. MAJDANEK WALTZ po raz kolejny po "Cranes" rozprawia się z Drugą Wojną Światową, tym razem w towarzystwie industrialnego SAL SOLARIS.
Dzieje się sporo w czterech otwierających album utworach autorstwa MAJDANEK WALTZ. Marszowe bębny, neoklasyczne fragmenty, odgłosy bombardowania zbliżają te numery do stylistyki martial, z drugiej jednak strony akustyczna gitara oraz skrzypce nie pozwalają zapomnieć, że ci Rosjanie specjalizują się w dark/neofolku. A na deser trochę gitary elektrycznej a nawet czysto industrialnego łojenia. Gdyby jeszcze tylko wokalista czasem coś zaśpiewał zamiast tylko melodeklamować...
SAL SOLARIS to uznana firma na industrialnej mapie Europy - album dla Hau Ruck!, udział na kilku świetnych kompilacjach - czymś tam będzie można się pochwalić wnukom. Gramy tu w oldschoolowy, analogowy industrial. Całkiem nawet na początku nastrojowy i fajnie się komponujący z fragmentami monologów zmęczonego życiem, popijającego samogon radzieckiego eks-żołdaka, czy starych rosyjskich piosenek, które wsamplowano pomiędzy te wszystkie brzęczenia. Później jednak brzęczenia połykają ładne motywy tak że pozostaje wyłącznie bezduszna mechanika. Robi wrażenie.
Ciekawy to split, dosyć urozmaicony, nie powodujący skurczów żuchwy wywołanych permanentnym ziewaniem. A przede wszystkim "Niebo nad Berlinem" dowodzi że warto coraz częściej zaglądać na Front Wschodni, bo coraz bardziej interesujące rzeczy można tam wygrzebać.
Stark
http://majdanekwaltz.woods.ru
www.myspace.com/majdanekwaltz
(Apostazja '4)
