Apostazja -amgazyn muzyczny

n2.jpg - 14601 Bytes



NORTHAUNT "Barren Land"
CD '2004 [54:47]
Fluttering Dragon [dragon 0.28]

Ciepło - zimno, białe - czarne, radość - NORTHAUNT. Druga płyta norweskiego artysty to dzwiękowy synonim smutku i osamotnienia. Niesamowita dolina, czy wręcz ścieżka dźwiękowa dla samobójców. Po raz pierwszy materiał ten odsłuchiwałem podczas podróży samochodem i gdybym mocno obiema rękami nie ściskał kierownicy pewnie bym się pociął. Barren Land. to kontynuacja tego co artysta zaserwował nam na swym debiucie. Na nieurodzajnym, kamienistym lądzie (tym z okładki) nie ma żadnych oznak życia. To wieczna zmarzlina. Hula tu jedynie wiatr, a o pobliskie skały rozbijają się fale lodowatej wody. Słuchając płyty na własną odpowiedzialność zagłębiamy się w mroczny świat i lewitujemy nad nim. Kto nie był w Norwegii za kołem podbiegunowym może skorzystać z tej niezwyklej okazji i w sposób bardzo prosty przenieść się do tej krainy. Jest to jednak oferta specjalna, jedynie dla ludzi o dobrej kondycji fizycznej i silnych nerwach. Lebiody z tej wyprawy często nie wracają. Na opisywanej płycie, w każdym z 10 utworów królują potworny chłód i śnieg po kolana. Dźwiękowe mroki generowane komputerowo uzupełnia w niektórych z nich brzdąkająca gitara oraz fortepian. Całość uzupełniają wyśmienicie dobrane sample. Te w utworze "Laid Bare Beneath the Stars" szczególnie mi się podobają i przypominają nieco te nagrane niegdyś przez Polar Sequences. Myślę, że płyta opatrzona numerem dwa w dyskografii NORTHAUNT jest na pewno dojrzalszą i bardziej przemyślaną. Słychać na niej, iż artysta jeszcze lepiej poznał tajniki tworzenia mroźnej atmosfery. Płyty nie nazwałbym pewnie jeszcze wybitną, ale słabych punktów z pewnością ona nie posiada. Szczerze polecam ją tym, którzy gustują w klimatach dark ambien! Jeżeli dodatkowo lubicie piękne wydania, czarny digipack limitowany do 1000 kopii powinien zadowolić was w pełni.

SS


www.serpent.com.pl


(Apostazja '3)