Apostazja -amgazyn muzyczny

morketid.gif - 22929 Bytes



NETHERWORLD "Morketid"
CD '2007
Glacial Movements Rec.

Jak już wspomniałem w recenzji "Swarm", ostatnimi czasy bardzo bliska jest mi właśnie taka odmiana ambientu jaką para się NETHERWORLD. Jaka? Wystarczy rzut oka na okładkę przedstawiającą bezkresną lodową pustynię, oraz tytuł albumu "Morketid" - pochodzące z języka norweskiego słowo oznaczające określoną porę roku kiedy wszystko pokrywa arktyczna zima, a słońce nie podnosi się ponad linię horyzontu. Jak łatwo się domyślić mamy tu do czynienia z "polarnym" ambientem. Taką muzykę do perfekcji doprowadził Geir Jenssen i jego Biosphere na płycie "Substrata". Tymczasem Włoch Alessandro Tedeschi całkiem umiejętnie podąża śladem Norwega w udany sposób kreując wizje wszechogarniającej pustki, nieskończonych połaci lodowych, braku ruchu, życia... A jednak, choć pewnie zabrzmi to maksymalnie głupio, pomimo wyzierającego z głośników arktycznego chłodu, płyta "Morketid" emanuje swoistym... ciepłem. Pomimo wcześniej wspomnianego znaczenia tytułu, nie odnajduję tu mroku czy jakichś negatywnych emocji. Album ten koi, wprowadza w pewien błogostan, uspokaja i pobudza wyobraźnię. Spokojne dźwiękowe pejzaże płyną i nieinwazyjnie wypełniają otoczenie. Czasem w oddali pojawiają się ludzkie głosy, tylko po to aby ponownie zniknąć, rozpłynąć się na horyzoncie.

Zawsze można się do czegoś przyczepić - w przypadku "Morketid" wydaje mi się, że autor trochę zbyt często używa nieco świdrujących wysokich częstotliwości. Jednakże po paru przesłuchaniach człowiek przyzwyczaja się i przestaje to specjalnie przeszkadzać. Aż dziw, że płytę o takim koncepcie udało się stworzyć artyście pochodzącemu ze słonecznych Włoch. Do odstresowania się po ciężkim dniu ostatnia propozycja NETHERWORLD jest idealna.

Stark


www.glacialmovements.com




(Apostazja '4)