OPIUM "Sympathetic Flying Objects"
CD '2005 [61:45]
Silentes [200507/CD]
Zaczyna się od "Domus". Nie będę ściemniał, chyba najpiękniejszego kawałka ambientu (nie dark-) jaki słyszałem od wielu lat. Utwór ten znalazł się też w nieco innej wersji na "Enigmie" Sola Translatio. Fakt, przez te dziesięć minut może i niewiele się dzieje, coś buczy, gościnnie występujący tu Stefano Musso brzdąknie sobie w strunę cytry raz na dwie minuty. Ale to tylko pozór, bo tak naprawdę najwięcej dzieje się tu pod wierzchnią warstwą, głosy ludzkie, głosy zwierząt, dźwięki natury i cywilizacji pełzające, fruwające gdzieś z dala od centrum wydarzeń, w istocie jednak będące równie ważnymi elementami układanki jak buczący pierwszy plan. To bardzo złożony, niezwykle melancholijny utwór, który z każdym następnym przesłuchaniem odkrywa kolejne tajemnice.
Dalej wcale nie jest gorzej. W porównaniu z "The Reborn of the Rebel Angel" klimat stał się jakby bardziej... miejski. Muzyka nie jest tak delikatna i zwiewna, za to bardziej gęsta jak smog nad dachami metropolii. W tych kilku kolejnych utworach również więcej się rusza w tle. Jakieś urywki melodii, głosy, czasem kawałek leniwego, ledwie słyszalnego rytmu. Muzyka z "Sympathetic Flying Objects" pasowałaby mi do panoramy miasta nocą, takiej jak w filmach Michaela Manna. Żadne tam lasy, strumyki czy góry tylko melancholijnie migające neony, mężczyźni zdradzający swoje żony na ostatnich piętrach luksusowych apartamentowców, papierosowy dym unoszący się pod sufitem ciasnej knajpy i samotność w tłumie... Ostatni utwór, "cosmicaelectronica" trochę się różni od reszty. Wyraźniej zaznaczono tu rytm, także więcej tu dynamiki. Taki ambientowy dub, czy jak to tam nazwać, będący swego rodzaju odtrutką po nieźle obezwładniającym, nieco dołującym "missingtheastray".
Jak to w przypadku Silentes bywa oprawa graficzna jest skromna, ale bardzo nastrojowa i dobrze komponująca się z klimatem płyty. Zresztą spójrzcie na okładkę - coś w niej jest z magii muzyki zawartej na tej płycie. Pięknej płycie (i nie obchodzi mnie, że się powtarzam).
Stark
www.silentes.net
(Apostazja '4)
