Apostazja -amgazyn muzyczny

or.jpg - 30039 Bytes




ORGANIZED RESISTANCE "Day of the Rope"
CD '2005
Freak Animal Records [026]

Dawno nie pisałem nic o płytach z gatunku power electronics. Nie umiem udzielić racjonalnej odpowiedzi na pytanie: dlaczego? Jakoś nie miałem weny chyba... Trudno. W każdym bądź razie BARDZO proszę Naczelnego o wyjątek i o umieszczenie przedstawionego wyżej skanu okładki w większym formacie niż czyni to zazwyczaj. To bardzo ważne, ponieważ każdy, kto się z tą okładką zapozna, od razu chyba (?) wie, o co toczy się gra.

Prowokacyjny, politycznie niepoprawny aż do granic power electronics, na najwyższym europejskim (chociaż nie mam pojęcia, czy człowiek stojący za O.R. pochodzi z Europy – tak to w każdym bądź razie brzmi) poziomie miażdży nasze ośrodkowe układy nerwowe już od pierwszych sekund.

Działa jak porządny „sztach” amfetaminy + mocna kawa + setka czystego spirytusu. Pięści same się zaciskają, żyły wychodzą na wierzch, krew krążyć zaczyna z prędkością światła. Oryginalność – poziom zerowy. Jakbym słyszał jakiś niepublikowany stuff GENOCIDE ORGAN na ten przykład. Ale nie przeszkadza mi to absolutnie. Walec toczy się w swoim miażdżącym rytmie, sprzężenia rozsadzają uszy wtedy akurat, kiedy należy się ich spodziewać, a wokal rozrywa mózg swoją przesterowaną nieubłagalnością wywrzaskując przeróżne obłędnie wściekłe prowokacje przeciwko systemowi (cokolwiek dla każdego miałoby to słowo oznaczać). Dla porządku: niektóre frazy da się nawet zrozumieć, co nie jest znowu tak częstym zjawiskiem w tym nurcie.

Płyta nie jest najnowsza, więc zdobycie jej pewnie graniczy z cudem. Czyńcie wedle Woli – po prostu nie pozwólcie, by „Dzień Sznura” Was ominął! Gwoli ścisłości: dla wtajemniczonych – marka wydawcy powinna stanowić dodatkowy atut.


Tanssimaan


www.cfprod.com/fa