PER ASPERA "Nil Desperandum"
CD '2008
New Nihilism [NN V]
Kolejne miłe zaskoczenie fonograficzne i to zaskoczenie z kilku względów. Po pierwsze – minimalistyczny, lecz bardzo ładnie wydany digi-pack. Proste zdjęcia maszyn, ozdobione nienachalnymi motywami graficznymi, a wszystko to w barwach sepii. Po drugie – uważałem dark ambient za gatunek wyeksploatowany, ale Per Astra wprowadza trochę świeżości i jest zagrana i nagrana naprawdę na poziomie. Po trzecie – zespół okazał się inicjatywą wrocławską, choć raczej dobrze zakonspirowaną. Z tych trzech powodów uważam, że warto napisać o tej płycie. Muzycznie „Nil Desperandum” wpisuje się we wspomniany gatunek dark ambient; delikatne, iście gregoriańskie wokale, tworzą senną atmosferę, łącząc się z subtelnie rozlewającymi się plamami dźwięku. Doprawdy, momentami można poczuć się jak w średniowiecznym opactwie, przywołujac wszystkie skojarzenia z nim związane, lecz nie dajmy się zwieść wszędobylskiej elektronice, która przywiedzie nas znów do XXI wieku. „Nil Desperandum” jest bardzo kontemplacyjnym i kojącym materiałem. Polecam.
Hans
www.newnihilism.com
