Apostazja -amgazyn muzyczny

pole3.jpg - 1484 Bytes



POLE "3"
CD '2000 [49:51]
Kiff SM [Kiff 017]

Stefan Betke w trzeciej odsłonie trylogii. Podobnie jak w dwóch poprzednich pozycjach, mamy tu porcję ambient-dubu wyśmienitego sortu. Ponieważ kilku słuchaczy może już w tym momencie zakończyć kontakt z tą recenzją wyjaśniam, że DUB nie oznacza tu bynajmniej konwulsyjnego skakania pod palmą na marleyowską nutę. Nie należy bowiem zapominać że DUB to przede wszystkim technika przestrzeni i ciężaru, która odpowiednio zastosowana może służyć wcale mrocznym przedsięwzięciom (vide produkcje spod znaku Wordsound). Sam Betke zdaje się czuć w niej swobodnie wtłaczając ją bez problemu w konwencję głębokiej elektroniki. Ciekawostką tej płyty jest fakt, że jej teksturę tworzą dźwięki, które mniej pomysłowi producenci zazwyczaj z zapałem usuwają dążąc do cyfrowej doskonałości. Pełno tu rozmaitych szumów, trzasków, zgrzytów, które pozornie chaotyczne, zmielone wielokrotnie różnorakimi efektami, tworzą wraz z przelewającym się zbasowanym niby-rytmem zwartą strukturę, w której, co bardzo intrygujące, bez trudu można odnaleźć melodię. Tempo choć senne, konsekwentnie brnie do przodu w swej narkotycznej motoryce, a bas choć ledwo zarysowany jest doskonale wyczuwalny - wdziera się w trzewia sterując doznaniami niejako od środka. Płyta jest esencją jeśli chodzi o nową elektronikę niemiecką. Nadchodzi z Berlina razem ze znaną jego bywalcom dekadencką atmosferą. Choć dla fanów zaawansowanego wampira z daleka pewnie będzie cuchnąć wyklętym jamajskim dredem, to jednak dla kogoś komu nie obca jest estetyka Mille Plateaux czy mitycznej Basic Channel, konsumpcja tej płyty to wyśmienite danie z bogatym zestawem przypraw.

KRPX


www.pole-music.com


(Apostazja '1)