ROME "Nera"
CD '2006 [44:32]
Cold Meat Industry [cmi.164]
Szwedzka Cold Meat Industry ostatnimi czasy miała w zwyczaju zaskakiwać mnie w dość negatywnym tego słowa znaczeniu. Pomijając klasyki w rodzaju BRIGHTER DEATH NOW, ORDO ROSARIUS EQUILIBRIO itd. wypuściła sporo płyt „bezpłciowych”, by nie rzec po prostu: nudnych. Tym razem jednak moje zaskoczenie nabiera pozytywnego zabarwienia. ROME kroczy bardzo obecnie popularną w podziemiu ścieżką martial industrial (?) z nieodzownymi elementami neofolku i dekadentyzmu. CMI nie słynęła nigdy z wydawania pozycji o takiej właśnie orientacji muzycznej, poszła jednak „za ciosem” i… stało się! Jest więc na tej płycie wszystko, czego można się spodziewać po projekcie „militarnym”. Bardzo silny rytm, gitara, sample z przemówień, odgłosy natury gdzieś w oddali, wymieszane z niezrozumiałym ludzkim jazgotem, całe mnóstwo elektroniki. Charyzmy dodaje głos wokalisty – melodyjny, głęboki, pozbawiony jednak agresji, co nie znaczy, iż mniej silny i sugestywny. Momentami nasuwają mi się całkiem mocne skojarzenia z DER BLUTHARSCH (a z kimże by innym?), a nawet z THE MOON LAY HIDDEN BENEATH A CLOUD. Ta płyta dobitnie pokazuje, że TA muzyka dzisiaj nie musi opierać się na braku oryginalności i kopiowaniu dziesiątki razy użytych schematów. Wciąż jest miejsce na nowe dźwięki, nowe twarze. Tak trzymać! Z tego, co słyszę na Nera mam ogromne szanse!
Tanssimaan
www.coldmeat.se
(Apostazja '4)
