Apostazja -amgazyn muzyczny

spiritualfront.jpg - 8234 Bytes



SPIRITUAL FRONT "Armageddon Gigolo"
CD '2006 [46:41]
Trisol [TRI 272]

Kolejny kieliszek czerwonego wina, dogasający papieros i pijany wzrok pewnej famme fatale siedzącej naprzeciwko mnie. Do rana jeszcze kilka godzin. No to do dzieła Stary... To już trzeci album SPIRITUAL FRONT. Miałem przyjemność posłuchać go 3 tygodnie przed premierą (ukaże się oficjalnie 23 czerwca). Późna noc w knajpie. Dużo wina, papierosów i pięknych, choć niebezpiecznych kobiet. Zmysłowo, erotycznie, dekadencko. Tak w skrócie można by opisać aurę panującą na tej płycie. Absolutne arcydzieło sztuki muzycznej. Doskonałe, wpadające w ucho ballady, które można na swój użytek nazwać mafia folkiem. Wpływy Nicka Cave’a i Eenio Morricone przesycone są potężnym kopem Rock’n’Rollowego ducha. Do tego dodajmy atmosferę jaka panowała w starych filmach gangsterskich i westernach. Simone Salvatori, szef SPIRITUAL FRONT nazywa swą muzykę samobójczym i nihilistycznym popem. Nic dodać, nic ująć. Pić, bawić się, zatracać w emocjach. Świetne partie gitary akustycznej, poruszające dźwięki skrzypiec, szalejące pianino i do tego wszystkiego głęboki, niski głos Simone. Ten album przeznaczony jest dla złych chłopców i dziewczynek ewentualnie dla facetów w stylu macho, którzy poza bicepsami i ostrym spojrzeniem, mają gołębie, wrażliwe serce. Kochaj, pij i baw się do utraty tchu z „Armageddon Gigolo”!

sfsex.jpg - 7007 Bytes Tomasz Borowski


www.spiritualfront.com
www.myspace.com/spiritualfrontsuicidepop
www.trisol.de



(Apostazja '4)