TORTURING NURSE "Eerie"
CDr '2007 [49:45]
Indie-ziert [IZ.02]
Co my tu mamy... pudełko typu DVD slimcase, okładkę przedstawiającą maszerujących żołnierzy. Martial? Nie, nie... Nazwa tego chińskiego projektu musi już wprowadzić na właściwy trop. TORTURING NURSE...
Tych dwóch skośnookich psychopatów proponuje na "Eerie" brutalny i krwawy noise wywodzący się jak na moje ucho bardziej ze szkoły japońskiej niż amerykańskiej. Mamy tu trzy długie utwory pełne - uzyskanych za pomocą analogowych środków - wwiercających się w uszy pisków i wykręcających trzewia sprzężeń. Czasem jakiś pan coś wrzeszczy, ale pomimo, że podręcznikowo zdziera sobie gardło i tak z reguły go nie słychać, zagłuszonego przez bezlitosną ścianę hałasu. Miłośnicy noise'u na pewno znajdą się w Siódmym Kręgu Piekła, reszcie populacji ta trwająca pięćdziesiąt minut płytka fachowo wypierze mózg.
"Eerie" to drugie, limitowane do 200 egzemplarzy wydawnictwo niemieckiej Indie-ziert, pododdziału Thonar Records zajmującego się wszelkiej maści nieprzyswajalnym hałasem. Czy warto? Jak to zwykł pisywać Konrad J. Zarębski w telewizyjnym dodatku do Wyborczej - "dla koneserów".
Stark
www.indie-ziert.de
(Apostazja '4)
