Apostazja -amgazyn muzyczny

tok.jpg - 11567 Bytes



V/A "Temple Of Kilowatts"
CD '2000
Fluttering Dragon [dragon 0.13]

W Świątyni Kilowatów naprawdę wiele się dzieje. Wytwórni Fluttering Dragon udało się zebrać 13 zespołów, które to podrzuciły po jednym kawałku na tą elektryzującą składankę (po dwie kompozycje mają jedynie Ildfrost i Tripwire). W większości mamy tu do czynienia z projektami na stałe związanymi z "firmą" Xaka. Jest tu więc Ildfrost, z jednym kawałkiem spokojnym, drugim tanecznym. Tripwire, bardziej przypominający dokonania Marilyn Mansona, niźli kompozycje ze swej debiutanckiej, drum'n'basowej płyty. Pojawia się nań Simply Dead's, Northaunt, No festival of Light, Ab Ovo i Umbra. Zarówno drogi Puissance, jak i Ontario Blue rozeszły się z tą, którą podąża FD jednak na kompilacji udało się jeszcze zawrzeć po jednej z ich kompozycji. Być może miejsce ich zajmą projekty dotąd nie znane z katalogu warszawskiej wytwórni. Mamy tu bowiem trzy takie utwory firmowane przez Bad Sector, Lapis i Rapeeltronic. Jak to zwykle bywa na tego rodzaju kompilacjach wymienione przed chwilą zespoły przedstawiły wcześniej nie publikowane kawałki. Jest to zawsze o tyle ciekawe, że nie prędko pojawią się one na krążkach poszczególnych bandów (o ile w ogóle). Fakt, muzycznie mamy tu mały misz masz. Ambient i mrok mieszają się z bitami i światłem. Szum i hałas po chwili. Huśtawka nastrojów po wysłuchaniu składaka murowana. Warto jednak popaść w małą dolinę i przekonać się na własne uszy co u tych wszystkich wykonawców słychać. Już zupełnie na koniec powiem o bardzo ciekawym zabiegu jakiego dokonano na składaku, a mianowicie o zachowaniu ciągłości utworów. Gdy jeden z nich się kończy, następny już słychać. Cichnące nuty splatają się z dźwiękami zupełnie nowej kompozycji wygłupiając lekko receptory podczas odsłuchu (nie mówiąc już o próbie odnalezienia poszczególnych kawałków na płycie). Zresztą co wam będę opowiadał

SS


www.serpent.com.pl


(Apostazja '1)