Apostazja -amgazyn muzyczny



trioremale.jpg - 15238 Bytes



TRIORE "Three Hours"
CD '2009
Cold Meat Industry / Eternal Soul

A więc kupiłem płytę. Podchodziłem do niej jak przysłowiowy pies do jeża, bowiem aż strach pomyśleć, co mogą wyprodukować takie osobistości jak lider TRIARII i lider ORDO ROSARIUS EQUILIBRIO (co tłumaczy nazwę). Zacząłem więc od dokładnego przeczytania tekstów. Muzykę zostawiłem sobie na później. Ojciec Czas jest przewodnim motywem tychże. Jednak przyszedł słoneczny niedzielny poranek, gdy otworzywszy uskrzydlającą butelkę, włączyłem tę płytę. Cóż słyszę?! Na początku poczułem się jak w 98 roku, gdy usłyszałem pierwszą kolaborację DEATH IN JUNE i DER BLUTHARSCH. Ale to wrażenie dość szybko minęło. Natychmiast sobie przypomniałem kolaborację ORDO ROSARIUS EQUILIBRIO i SPIRITUAL FRONT. Ale też nie. Wyobraź sobie, Czytelniku, totalny absurd: Militarne ORDO… Bo właśnie tak to brzmi; więcej tu słychać ORDO niż TRIARII, lecz militarnej atmosfery nie sposób nie wyczuć. Nie jest to absolutnie żaden zarzut; podejrzewam, iż taki właśnie był zamysł Twórców. Są, a jakżeby inaczej, akustyczne gitary, ale są też i kotły, werble i atmosfera wojennego napięcia. Pięknie chłopaki dali do wiwatu, można by rzec. Można by, gdyby to nie było tak cholernie wtórne; setki płyt z taką muzyką stoją na mojej półce; po jedne sięgam częściej, po inne rzadziej – taki los. Krótko mówiąc – fajna płyta, ale nie dla starych wyjadaczy. A z racji wieku i czasu, od kiedy tego typu muzyki słucham, mogę się za takiego spokojnie uważać. Obleci, ale raz na jakiś czas. A! jeszcze jedno. Super wydanie.

Tanssimaan


www.myspace.com/triore




(Apostazja '4)