TROLIS & THE GIBERLINGERS
"Quark gluon plasma"
CD '2003 [54:59]
Dangus Records [DGCD007]
TROLIS to jeden z bardziej znanych twórców muzyki i sztuki niezależnej na Litwie. Filar metalowej kapeli OBTEST, gdzie komponuje większość materiału, pisze teksty oraz gra na gitarze. Twórca muzyki elektronicznej, o której za chwilę. Wreszcie jubiler z zamiłowania, tworzący biżuterię na wzór tej, która przed kilkunastoma wiekami zdobiła ciała pogańskich wojów i kobiet. W wolnych chwilach DJ i Bogowie wiedzą kto jeszcze. Muzyka powstała na Quark gluon plasma to dźwięki bardzo bitowe, dudniące i w pewien sposób żyjące własnym życiem. Płyta z niezłym, jak to się mówi, wykopem. Energetyczna jak napój. Z tą tylko różnicą, że starcza na o wiele więcej. Teksty wyśpiewane w ojczystym języku dodają smaczku i całości słucha się całkiem przyjemnie. Tylko musi być głośno. Słuchanie jej cicho mija się z celem. Folkowe motywy wykorzystywane przez innych artystów, jak choćby DONISA, czy GIRNU GIESMES, pojawiają się także i tutaj w jednym z utworów. I również tutaj są one wspaniale wkomponowane w całość. Warte podkreślenia jest to, iż słuchając tej płyty nigdy nie powiedzielibyście, że autor ma jakiekolwiek powiązania ze sceną metalową. Nie da się tego niestety powiedzieć o kilku naszych rodzimych projektach. Ale to tak na marginesie. Na płycie oprócz sporej dawki muzyki znajdziecie jeszcze dwa klipy video. Pierwszy z nich, zatytułowany "Lightyear", robi niesamowite wrażenie. Na ekran w rytm szaleńczej i transowej muzyki rzucane są motywy zapożyczone wprost z malowideł skalnych wykonanych wieki temu. Zwierzęta, wojowie, przeróżne symbole. Wszystko to niezwykle plastycznie ukazane i świetnie zgrane z muzyką. Archeologia żywa. I to jeszcze jak! Drugi z teledysków jest już bardziej statyczny i stonowany. Czerń i biel. Na obraz nałożony pulsujący labirynt. Jakieś wyrobisko z chodzącą postacią. Potem zachód słońca. Dziwne i nie do końca porywające. Najsłabszy punkt tej jakże mocnej płyty. Polecam do kolekcji.
SS
www.dangus.net
(Apostazja '3)
