THE WELL OF SADNESS
"In Our Last Times"
CD '2007 [44:08]
Rage In Eden [RAGE54]
Wyjątkowo trafna jest nazwa tego projektu. Rzeczywiście uczuciową dominantą jest tu smutek, a charakterystyczne brzmienie faktycznie sprawia wrażenie jakby dobiegało ze studni. "In Our Last Times" to bodajże czwarte długometrażowe wydawnictwo THE WELL OF SADNESS i drugie wydane przez WOP/RIE.
Dekadencki klimat całości ładnie obrazuje motto płyty brzmiące: "All things move toward their end..." oraz nastrojowa fotografia na okładce. Mocno wybijany rytm mogący kojarzyć się z militariami, klawiszowe pasaże i głęboki głos wokalisty to trzy główne składniki tego włoskiego dania. Dania, które w porywach może smakować, choć chwilami płyta razi nieco syntetycznością brzmienia a i dysponującemu niezłą barwą głosu wokaliście zdarza się zafałszować. Przydałoby się też trochę urozmaicić melodykę, bo owszem raz są bębny raz nie, raz jest wokal, raz nie, ale ogólnie rzecz biorąc melodie są do siebie bardzo podobne. Jeśli miałbym wyróżnić któryś utwór to na pewno byłby to drugi w kolejności "Cosi Sia" w którym Daniele Giustra udowadnia, że śpiewanie w jego ojczystym włoskim języku wychodzi mu o niebo lepiej niż śpiewanie po angielsku, oraz siódmy z kolei "The Call of the Bell".
Ogólnie rzecz biorąc nie jest to nic specjalnego aczkolwiek muszę przyznać, że THE WELL OF SADNESS dorobiło się własnego, w miarę rozpoznawalnego stylu - a to już coś. Gdyby na następnej płycie urozmaicić jeszcze poszczególne numery i popracować nad śpiewem byłbym już całkiem kontent.
Stark
www.waroffice.org
(Apostazja '4)
