Apostazja -amgazyn muzyczny

vision.jpg - 13425 Bytes



VISIONS "Lapse"
CD '2006 [56:04]
Cyclic Law [14th Cycle]

No i oto mamy kolejny dark ambientowy krążek. Tym razem za produkowanie kosmicznego mroku wziął się sam Frederic Arbour, czyli przemiły dżentelmen, który prowadzi wytwórnię Cyclic Law. Frederic miał zapewne dość klimatów, jakie tworzył w INSTINCTS (bardziej symfoniczny rodzaj ambientu) i wziął się za eksplorację tych najbardziej ciemnych obszarów gatunku. Jak już pisałem wielokrotnie, bardzo ciężko mi się opisuje takie produkcje. Wena się kończy, albo już nie wiem co;). Popijam sobie Martini z wodą mineralną i myślę, co by tu dalej napisać. No tak, to jedziemy. Atmosfera jest jak należy. Wyczuwalna próżnia, wieczna ciemność, i absolutny chłód. Każdy kolejny utwór przechodzi niepostrzeżenie w następny. Czarne dziury, wypalające się słońca, galaktyki, mgławice. Tak można wizualizować sobie muzykę VISIONS. Słucha się tego, co najmniej dobrze. Co mi jednak przeszkadza w osiągnięciu stanu totalnego spokoju / niepokoju (czasem granice między tymi stanami się zacierają) i wyciszenia to, brzmienie płyty. Jest zbyt płaskie, za mało głębokie i intensywne. Pomruki i buczenia są niewyraźne, a niskich częstotliwości, które są wyznacznikiem dark ambientowych produkcji jest jak na lekarstwo. Wystarczy posłuchać debiutu TERRA SANCTA, kooporecji TROUM/YEN POX, czy choćby dokonań GUSTAFA HILDEBRANDA, by zorientować się, że "Lapse" nie jest niestety produkcją totalną. Co dziwne, na żywo, podczas festiwalu Cyclic Law w Poznaniu, VISIONS wypadł wręcz FENOMENALNIE! Pozostaje nam czekać zatem na drugi album, i wierzyć, że będzie lepiej i mroczniej. Teraz absolutnie nie jest źle, ale niedosyt jednak pozostaje.

Tomasz Borowski


www.cycliclaw.com



(Apostazja '4)