Apostazja -amgazyn muzyczny



gral.jpg - 34557 Bytes



Cold Meat Industry uraczyło nas w ostatnich dniach wspólnym wydawnictwem dwóch już dość uznanych firm w postindustrialnym światku. Mowa tu o DAWN & DUSK ENTWINED i :GOLGATHA: "Sang Graal", bo o tej płycie mowa, charakteryzuje się również intrygującym konceptem, co zresztą widać po tytule. Tak sobie pomyślałem, że warto byłoby pociągnąć za język muzyków w kwestii ich nowego dziełka. Pozwólmy zatem Davidowi (D&DE) i Chrisowi (:GOLGATHA:) zachęcić nas (bądź zniechęcić) do zapoznania się z Graalem.

Podobały mi się dwa ostatnie albumy :GOLGATHA:, między innymi z powodu dużego eklektyzmu gatunkowego nawet w obrębie jednej płyty. Pytam Chrisa czy tym razem sytuacja będzie wyglądać podobnie, oraz w jakim stopniu "Sang Graal" będzie się różnił od poprzednich płyt. "Muzyczny kształt albumu zawsze jest zależny od tematu, konceptu. Podczas gdy "Tales of Transgression & Sacrifice" przejawiało silne wpływy rytualne, w przypadku "Sang Graal" nacisk został położony na elementy neoklasyczne. Jest to również spowodowane faktem, że współtwórcą materiału jest mistrz militarno/neoklasycznych klimatów, czyli DAWN & DUSK ENTWINED. Mogę jednak zapewnić, że każdy któremu spodobały się nasze poprzednie albumy, polubi również "Sang Graal". Mamy tutaj i mocne rytmy, i struktury darkambientowe, tajemnicze harmonie i wokale, trochę rasowych folkowych gitar itd. Za wokale odpowiedzialni są David (D&DE), Sorakey (to ta co spiewała "Garden of Love" na poprzedniej płycie) i ja. Próbowaliśmy grać wspólnie piosenki z "Sang Graal" na żywo i wyszło to wcale nieźle"

No właśnie, Chris kilkukrotnie wspomina tu swojego kolaboranta przy nagrywaniu płyty, czyli francuski DAWN & DUSK ENTWINED. Zapytuję zatem Davida, mózg tego projektu, jak doszło do tego że połączył siły z :GOLGATHA: "W 2006 roku Christoph Donarski skontaktował się ze mną proponując współpracę między naszymi projektami. On lubił D&DE, ja dopiero co zapoznałem się z jego muzyką i wydało mi się dobrym pomysłem spróbować, pomieszać nasze muzyczne wszechświaty i zobaczyć co z tego wyjdzie. W tym czasie Chris podpisał właśnie kontrakt z CMI, dlatego naturalnym krokiem było zaproponowanie naszej wspólnej pracy Rogerowi Karmanikowi, który od razu podszedł do tego z dużym entuzjazmem"

Porozmawiajmy chwilę o koncepcie płyty. Skąd pomysł właśnie na Świętego Graala? "Nie chodzi tu o Świętego Graala, lecz o "Sang Graal", ze starofrancuskiego "Sang Real" - Prawdziwa Krew. Całość jest odcięta od chrześcijańskiej interpretacji. Chris był pomysłodawcą tej tematyki, która wydała mi się interesująca, gdyż skupiała się na pogańskich korzeniach Graala oraz na różnych aspektach, teoriach i punktach widzenia, które są prezentowane w kolejnych utworach", mówi David. Chris dodaje: "Koncept nie powinien być traktowany ani w historycznym, ani metaforycznym sensie. "Sang Graal" to muzyczna eksploracja mitologicznych źródeł oraz współczesnych interpretacji Graala. Może to mieć wydźwięk historyczny lub metaforyczny, głównie jednak jest on mitologiczny. Od starożytnych obrządków żyzności, poprzez kielich krwi, Króla Artura aż do Marii Magdaleny, pokoleniowego dziedzictwa Chrystusa i Katarów - wszystko tam jest. Mocno inspirowaliśmy się też brytyjskim filmowcem Richardem Stanleyem (m.in. reżyserem pierwszych klipów Fields Of The Nephilim) i jego dokumentem "The Secret Glory". Przy okazji - pierwszy CD-r :GOLGATHA: "Waste Land" inspirowany był poematem T.S. Elliota o tym samym tytule. Wiersz ów traktował Graala w sposób metaforyczny, dlatego ponieważ ten aspekt już został wykorzystany, "Sang Graal" może być odbierany w czysto mitologicznym sensie. A te kilka osób, które posiada "The Wasteland" na pewno rozpozna kilka znajomych dźwiękowych motywów, przetworzonych w sposób taki, aby pasowały do aktualnej wizji"

dde.jpg - 69463 Bytes
(DAWN & DUSK ENTWINED)




g6.jpg - 63111 Bytes



Wróćmy do kwestii muzycznych. Pytam Davida o różnice jakie można dostrzec między tym albumem a "Septentrion". "Przy każdym projekcie pracowałem w innym nastroju. Odnajduję więcej ezoteryki w przypadku "Sang Graal", jednak zawsze ciężko mi opisywać takie rzeczy. To powinno raczej leżeć w gestii słuchacza. Powinienem jednak dodać, że "Sang Graal" został stworzony przed "Septentrion", który to album prawdopodobnie nigdy by nie powstał przed "Graalem", zatem uważam że oba albumy są ściśle ze sobą związane i słuchacz na pewno się nie pogubi. Poza tym "Sang Graal" to prawdziwa współpraca dwóch projektów, każdy utwór został w ten czy inny sposób przetworzony przez nas obydwu. To nasze wspólne dzieło i słuchaczowi na pewno będzie ciężko stwierdzić kto był za co odpowiedzialny!"

Także Chris wygląda na zadowolonego ze współpracy: "Nasza kooperacja była symbiotyczna w najlepszym tego słowa znaczeniu. Na początku wysłałem Davidowi kilka szkiców i dźwięków, on zrobił to samo. Jeden pracował nad utworami drugiego. Potem doszły pomysły na teksty oraz dodatkowe instrumenty, które stopniowo dodawaliśmy. Cały proces trwał prawie dwa lata. Niektórym może wydawać się że jeden utwór brzmi bardziej jak D&DE, że inny bardziej jak :GOLGATHA:, ale tak naprawdę nigdy nie możesz niczego być pewien... Nasze muzyczne style i umiejętności udoskonaliły się poprzez to doświadczenie - przynajmniej ja tak sądzę. Mam nadzieję, że uda nam się zagrać kiedyś ten materiał na żywo"

A jak wygląda sytuacja z oprawą graficzną wydawnictwa - czy będzie równie spektakularna jak choćby ta z "Tales of Transgression & Sacrifice"? "Tales..." było bardzo wyjątkowym i osobistym przedsięwzięciem, w które Roger włożył mnóstwo zaufania i energii. Wiele mu zawdzięczamy za to wydawnictwo, tak pięknie prezentujące prace Birthe Klementowski. Myślę, że go nie zawiedliśmy... Jasne było od samego początku, że "Sang Graal" to zupełnie inne przedsięwzięcie, dlatego zdecydowaliśmy się na sześciopanelowy digipack. Za oprawę odpowiedzialny był David. Możecie się spodziewać unikalnych fotografii Montségur - zamku Katarów. A zdjęcie na okładce jest autorstwa Birthe i uważam, że świetnie pasuje do konceptu. "Sang Graal" to epicki, trwający ponad 70 minut album, który na pewno przypadnie do gustu tym, którzy polubili "Septentrion" czy "Seven Pillars". Dla ciekawych, tutaj można znaleźć kilka sampli:


www.myspace.com/dawnduskentwined
www.myspace.com/schaedelstaette


Mam nadzieję, że polubicie tę płytę, która pomoże Wam odbyć inspirującą mitologiczną podróż", kończy Chris, a David dodaje: "Pragnąłbym aby jeszcze więcej ludzi odkryło i polubiło ten album, bo w mojej opinii to najlepsza rzecz jaką do tej pory stworzyłem, czy - mówiąc bardziej precyzyjnie - jakiej byłem współtwórcą. Dla mnie to szczególne doświadczenie więc możesz sobie wyobrazić, że chciałbym się nim podzielić z innymi"
Płyta ukazała się parę tygodni temu nakładem Cold Meat Industry.


Stark